Złe mamuśki (2016)

Bad Moms

Złe mamuśki

Młoda i piękna matka cudownego synka, żona wspaniałego męża, po prostu perfekcyjna pani domu. To oficjalny wizerunek Amy Mitchell. W rzeczywistości przepracowana i wykończona monotonią matczynych obowiązków Amy ma już dość bycia chodzącym ideałem. Pod wpływem wyzwolonych przyjaciółek, wkurzona przez leniwego męża egoistę porzuca gary i pieluchy, a kuchenny fartuch zamienia na seksowną kieckę. I rusza w miasto, by znów poczuć, że żyje! Zakręcone na lokówkę obłudne kury domowe ze szkolnej rady rodziców gotują się z oburzenia, ale Amy nic już nie powstrzyma. Z dziką rozkoszą sieje ferment i zgorszenie odkrywając przy tym, że szczęśliwa mama to lepsza mama.

Trailery i materiały wideo

Złe mamuśki - trailer

Najnowsza recenzja redakcji

Zaczęło się od kiepskiego plakatu, który niestety nie zachęcał do kontaktu z tym filmem. Oliwy do ognia dolał przeciętny zwiastun, który jeszcze bardziej odstraszył mnie od Bad Moms. Ostatnim elementem były nazwiska twórców. Owszem, Jon Lucas i Scott Moore mają na koncie świetny scenariusz do filmu The Hangover, ale ich inne teksty łącznie z debiutem reżyserskim (nieletni/pełnoletni) trudno nazwać udanymi. Moje obawy odnośnie jakości Złych mamusiek były zatem jak najbardziej uzasadnione. Na szczęście pierwsze 15 minut filmu rozwiały je i pozwoliły na dalszą, niczym nieskrępowaną zabawę.

Fabuła nie należy do odkrywczych i rozwija się według dawno ustalonych w kinie rozrywkowym schematów. Amy (Mila Kunis) jest młodą i ambitną matką, która za wszelka cenę stara się połączyć pracę zawodową z rodzicielstwem. W pewnym momencie nie wytrzymuje presji i postanawia wraz z nowo poznanymi koleżankami skupić się bardziej na sobie. Poprzez to zachowanie wpada w konflikt z perfekcyjną matką i przewodniczącą samorządu szkolnego, Gwendolyn (Christina Applegate). Konflikt obu pań w pewnym momencie staje się główna osią fabuły i według klasycznych schematów zmierza do przewidywalnego finału. W trakcie tego zostajemy atakowani z każdej strony znakomitymi dowcipami, zarówno tymi lżejszymi, jak i o większym kalibrze. Oczywiście zdarzają się fragmenty mniej zabawne czy nawet odrobinę żałosne, ale w żaden sposób nie wpływają one na jakość filmu. Gwarantuję, że zabawa jest przednia, a łzy radości są tu wręcz pożądane.

Wszystko to głównie dzięki znakomitemu scenariuszowi, który wyszedł spod rąk panów Lucasa oraz Moore’a i został ożywiony przez znakomite kreacje aktorskie. Mila Kunis wypada wiarygodnie w roli młodej matki, która dwoi się i troi, aby wprowadzić w swoje życie odrobinę normalności, ale show kradnie Kristen Bell jako zahukana Kiki, a przede wszystkim Kathryn Hahn jako Carla, kobieta wyzwolona, wulgarna i lubiąca przygodny seks. Każde jej tyrady słowne kończą się salwą śmiechu. Już dla niej samej warto wybrać się na Złe mamuśki.

Na koniec pozostaje jedna kwestia, która przed seansem nie dawała mi spokoju. Do kogo jest skierowany film, który opowiada o trudach macierzyństwa? Moja odpowiedź jest prosta: Złe mamuśki do doskonała komedia dla każdego. Nieważne, czy jesteś matką, ojcem czy singlem. Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś o trudach rodzicielstwa, o jego plusach i minusach, a przy okazji doskonale się rozerwać, jest to film dla Ciebie. Jeżeli chcesz tylko i wyłącznie spędzić czas na dobrej zabawie, to także jest film dla Ciebie. Złe mamuśki Lucasa i Moore’a to doskonała rozrywka dla każdego, która bawi i uczy. To także hołd dla wszystkich matek, które codziennie zmagają się z wychowywaniem swoich pociech.

Co o tym sądzisz?

Zobacz w kinach

Znajdź najbliższe
Brak emisji w tym mieście

Zobacz w VOD

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Richard Madden

Richard Madden

ur. 1986, kończy 33 lat

Willa Holland

Willa Holland

ur. 1991, kończy 28 lat

Alana De La Garza

Alana De La Garza

ur. 1976, kończy 43 lat

Kim Dickens

Kim Dickens

ur. 1965, kończy 54 lat

Jacob Anderson

Jacob Anderson

ur. 1990, kończy 29 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV