Repertuar kin Nowość Program TV

 

Advertisement

 

Złe mamuśki (2016)

Bad Moms

Śr. ocena 6.2

Znasz ten film? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Trailery i materiały video

Złe mamuśki - trailer

Najnowsza recenzja redakcji

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że Złe mamuśki będą filmem fatalnym. Czy tak jest faktycznie? Oceniamy.

Zaczęło się od kiepskiego plakatu, który niestety nie zachęcał do kontaktu z tym filmem. Oliwy do ognia dolał przeciętny zwiastun, który jeszcze bardziej odstraszył mnie od Złych mamusiek. Ostatnim elementem były nazwiska twórców. Owszem, Jon Lucas i Scott Moore mają na koncie świetny scenariusz do filmu Kac Vegas, ale ich inne teksty łącznie z debiutem reżyserskim (nieletni/pełnoletni) trudno nazwać udanymi. Moje obawy odnośnie jakości Złych mamusiek były zatem jak najbardziej uzasadnione. Na szczęście pierwsze 15 minut filmu rozwiały je i pozwoliły na dalszą, niczym nieskrępowaną zabawę.

Fabuła nie należy do odkrywczych i rozwija się według dawno ustalonych w kinie rozrywkowym schematów. Amy (Mila Kunis) jest młodą i ambitną matką, która za wszelka cenę stara się połączyć pracę zawodową z rodzicielstwem. W pewnym momencie nie wytrzymuje presji i postanawia wraz z nowo poznanymi koleżankami skupić się bardziej na sobie. Poprzez to zachowanie wpada w konflikt z perfekcyjną matką i przewodniczącą samorządu szkolnego, Gwendolyn (Christina Applegate). Konflikt obu pań w pewnym momencie staje się główna osią fabuły i według klasycznych schematów zmierza do przewidywalnego finału. W trakcie tego zostajemy atakowani z każdej strony znakomitymi dowcipami, zarówno tymi lżejszymi, jak i o większym kalibrze. Oczywiście zdarzają się fragmenty mniej zabawne czy nawet odrobinę żałosne, ale w żaden sposób nie wpływają one na jakość filmu. Gwarantuję, że zabawa jest przednia, a łzy radości są tu wręcz pożądane.

Wszystko to głównie dzięki znakomitemu scenariuszowi, który wyszedł spod rąk panów Lucasa oraz Moore’a i został ożywiony przez znakomite kreacje aktorskie. Mila Kunis wypada wiarygodnie w roli młodej matki, która dwoi się i troi, aby wprowadzić w swoje życie odrobinę normalności, ale show kradnie Kristen Bell jako zahukana Kiki, a przede wszystkim Kathryn Hahn jako Carla, kobieta wyzwolona, wulgarna i lubiąca przygodny seks. Każde jej tyrady słowne kończą się salwą śmiechu. Już dla niej samej warto wybrać się na Złe mamuśki.

Na koniec pozostaje jedna kwestia, która przed seansem nie dawała mi spokoju. Do kogo jest skierowany film, który opowiada o trudach macierzyństwa? Moja odpowiedź jest prosta: Złe mamuśki do doskonała komedia dla każdego. Nieważne, czy jesteś matką, ojcem czy singlem. Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś o trudach rodzicielstwa, o jego plusach i minusach, a przy okazji doskonale się rozerwać, jest to film dla Ciebie. Jeżeli chcesz tylko i wyłącznie spędzić czas na dobrej zabawie, to także jest film dla Ciebie. Złe mamuśki Lucasa i Moore’a to doskonała rozrywka dla każdego, która bawi i uczy. To także hołd dla wszystkich matek, które codziennie zmagają się z wychowywaniem swoich pociech.

Pokaż całą recenzję

Obsada

 

 

Powiązane Artykuły

Michalina Reda
weekend
-

Filmy świąteczne kiedyś i dziś. Gdzie się podziała wyjątkowość i magia?

Każdy z nas zna przykłady nieśmiertelnych przedstawicieli kina świątecznego - na przełomie lat magicznych gwiazdkowych…

Paulina Wiśniewska
-

Polecane filmy na Dzień Matki. Oto nasze propozycje

Dzień Matki jest świętem wyjątkowym. To szczególnie wtedy dostrzegamy i doceniamy ile wysiłku i cierpliwości…

Paulina Wiśniewska
1-

O kobietach i dla kobiet. Wybieramy najlepsze komedie

Filmy dla kobiet nie zawsze muszą oznaczać ckliwy romantyzm i wyciskające łzy melodramaty. Wręcz przeciwnie,…

Adam Siennica
1-

Najciekawsze premiery kinowe 2017 roku [lista aktualizowana]

Premiery kinowe 2017 roku zapowiadają się ciekawie i emocjonująco. Wygląda na to, że czeka nas…

Co o tym sądzisz?