Repertuar kin Nowość Program TV
 

Advertisement

 

Ocena recenzenta:
7/10

Jeszcze dzień życia – recenzja filmu [43. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni]

Animacja oparta została na książce Ryszarda Kapuścińskiego o tym samym tytule. Czy film dostarcza równie dużych emocji jak książkowy oryginał? Sprawdzamy.

Słynny reportaż Ryszarda Kapuścińskiego stanowi zapis wydarzeń z wojny domowej w Angoli. Znakomity reporter z Polski opisuje ten przykry kawałek historii aż do roku 1975, kiedy to udało się afrykańskiemu państwu uzyskać niepodległość. Za przeniesienie tego materiału na duży ekran odpowiada duet reżyserów Damian Nenow i Raul de la Fuente. I tak mamy Jeszcze dzień życia.

Twórcy zdecydowali się oczywiście na realizację tego projektu w formie filmu animowanego i nie można mieć żadnych zarzutów, jeśli chodzi o kwestie techniczne. Ruchy bohaterów wyglądają bardzo naturalnie dzięki zastosowaniu techniki motion capture. Świetnie wypadają też polskie głosy aktorów, którzy wzięli udział w produkcji. Są to m.in. Marcin Dorociński w roli Kapuścińskiego i Arkadiusz Jakubik jako dziennikarz z Angoli, Arthur. Wszystko brzmi i wygląda znakomicie, ale problem zaczyna się w momencie, kiedy widowiskowa animacja w komiksowej stylistyce, zaczyna dominować nad tym, co w tym filmie naprawdę jest ważne. Tego błędu ustrzegł się Ari Folman, który zrealizował nagrodzony Oscarem film Walc z Baszirem. Twórcy udało się wówczas zrobić użytek z animacji i forma nie przesłaniała treści. Tutaj także animacja jest zjawiskowa i spełnia swoją rolę, ale za dużo jest widowiskowych scen i wizualnych metafor, przez co niekiedy gubi się najistotniejszy wątek.

To w zasadzie największy zarzut, bo sama historia jest sprawnie prowadzona i każde kolejne wydarzenie traktowane jest z podobną dbałością o detale. Co chwilę Kapuściński spotyka się z nowymi osobami, a każda z nich ma tutaj swoje pięć minut i nie jest dla tej historii całkowicie zbędna. To bardzo ważne, ponieważ nasz główny bohater szukał na swojej drodze nie tyle przyjaciół, co osoby mogące pomóc mu w dojściu do prawdy. Oniryczne sceny są kapitalnie zrealizowane i oczy naprawdę mogą czuć szczęście z obcowania z wizjami reżyserów, ale jednak było tego w moim odczuciu za dużo.

Jeszcze dzień życia stanowi też świetny obrazek tego, jak kiedyś wyglądało dziennikarstwo. Pokazuje, że zawód ten miał wówczas spore znaczenie i mógł zmieniać bieg historii. Są tutaj skrywane znakomite smaczki i oglądanie w pracy Kapuścińskiego, to dodatkowa atrakcja. Zwłaszcza że widzimy tutaj człowieka zaangażowanego w dziejące się wydarzenia, który niekoniecznie pędzi za sensacją.

Wracając jeszcze do spraw technicznych, znakomicie i z wyczuciem połączono animację z sekwencjami będącymi dokumentem w najczystszej postaci. Występują tu bowiem autentyczni bohaterowie tych wydarzeń i stawiani są w roli opowiadaczy. Przybieramy zatem nie tylko perspektywę Kapuścińskiego, ale też jego otoczenia. W połączeniu z muzyką i oprawą wizualną, robi to naprawdę spore wrażenie i skłania do przemyśleń. Nawet najdoskonalsza animacja nie jest w stanie oddać prawdziwych ludzkich wzruszeń i łez.

Kapitalnie zrealizowane sceny batalistyczne momentami przesłaniają treść i choć całość dba o najmniejszy detal, to jednak twórcy za bardzo w pewnym momencie dali się ponieść onirycznym wizjom, które pewnie były pomocne w pokazywaniu wizji Kapuścińskiego, ale niekoniecznie przełożyło się to dobrze na język filmu. Nie wpływa to jednak na ogólny odbiór produkcji, która z wyczuciem traktuje nie tylko trudny kawałek historii, ale też reportera i jego misję.


Jeszcze dzień życia – premiera w kinach 2 listopada

Jeszcze dzień życia - plakat
źródło: Platige Image

Źródło: Zdjęcie główne: Platige Image

 

 

Jeszcze dzień życia

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Spider-Man: Daleko od domu – co…

Zwiastun Spider-Man: Daleko od domu zadebiutował już w sieci. Czas zastanowić się, co mówi on…

Piotr Piskozub
Plotka
-

MCU – po Endgame czas na…

W sieci pojawiły się spekulacje, według których Marvel Studios rozwija wchodzący w skład MCU projekt…

Piotr Piskozub
-

Zapłaciłbyś 230 tys. zł? Poznaj najdroższe…

Chcemy przedstawić Wam listę najdroższych popkulturowych zabawek z serii Funko POP!.

Adam Siennica
-

Sex Education: sezon 1 – recenzja

Sex Education to nowy serial Netflixa wyprodukowany w Wielkiej Brytanii. Czy warto obejrzeć? Oceniam bez…

Ocena recenzenta:
8
Emil Borzechowski
-

Netflix: wzrost cen abonamentu również w…

Podwyżki cen Netflixa przed nami? Nastroje widzów uspokaja biuro prasowe Netflix: wzrost cen w USA…

Michalina Reda
-

Kapitan Marvel – nowe plakaty filmu…

Kapitan Marvel jest na etapie promocji, a do sieci trafiły już nowe plakaty z bohaterami…

Co o tym sądzisz?