Upadek Gondolinu – recenzja książki

Upadek Gondolinu to kolejna książka odtwarzająca opowieści ze Śródziemia pisane przez J.R.R. Tolkiena.

Ocena recenzenta:
7/10

Upadek Gondolinu to kolejna książka odtwarzająca opowieści ze Śródziemia pisane przez J.R.R. Tolkiena.

Wykreowane przez J.R.R. Tolkiena Śródziemie już od dziesięcioleci fascynuje czytelników na całym świecie, a stworzone przez Brytyjczyka opowieści zachwycają bogactwem wątków, magią świata i siłą przekazu. Stało się tak m.in. dzięki niesamowitej wyobraźni autora, ale także ogromnych nakładów pracy, które poświęcał, by jak najlepiej wykreować historię i losy Śródziemia. Efektem są liczne szkice, notatki i wielokrotnie przerabiane opowieści, które zachowały się w rodzinnych archiwach.

Syn Tolkiena, Christopher, od lat eksploruje pozostawione przez ojca materiały, redaguje i składa w całość, dzięki czemu mamy okazję do poznawania kolejnych historii; albo też rozwinięcia opowieści znanych z innych książek. Upadek Gondolinu to ostatnia z wielkich opowieści dziejących się w świecie wykreowanym przez Brytyjczyka i – jak zapowiada Christopher Tolkien – ostatnia książka bazująca na pozostawionych materiałach.

Wydarzenia opisywane w Upadku Gondolinu mają miejsce długo przez akcją Władcy Pierścieni. Przedstawiają – jak sam tytuł sugeruje – zagładę wspaniałego, ukrytego elfickiego królestwa, które stało się drzazgą w oku Morgotha, a w szerszym kontekście areną rozgrywek potężnych mocy. Upadek Gondolinu to opowieść opierająca się, jak wiele z dzieł Tolkiena, na podstawowych wartościach. Są tu bohaterstwo zestawione ze zdradą, miłość powiązana jest ze śmiercią, pycha z karą. Odnajdujemy tu więc elementy, które obecne są we wcześniejszych dziełach Brytyjczyka.

Upadek Gondolinu - okładkaŹródło: Prószyński i S-ka

W ramach książki przedstawione są zarówno różne wersje tej opowieści (w układzie chronologicznym), jak i komentarze redaktora, które naświetlają wiele aspektów. Należy przy tym wszystkim pamiętać, że to dość krótka opowieść: w najbardziej rozwiniętej formie sięgająca kilkudziesięciu stron. Książka jest więc interesująca przede wszystkim jako dopełnienie tolkienowskiego świata i – a w zasadzie przede wszystkim – jako próba odtworzenia procesu twórczego, kolejnych etapów ewolucji opowieści. Komentarze Christophera Tolkiena dodatkowo pozwalają osadzić poszczególne wersje opowieści w czasie, dzięki czemu mamy świadomość jak wizja Upadku Gondolinu zmieniała się wraz z powstawaniem innych dzieł… albo zostawała zapominana, kiedy co innego zaprzątało głowę autora.

Upadek Gondolinu to łakomy kąsek dla fanów twórczości Tolkiena. Dzięki tej książce uzyskają kolejną cegiełkę uzupełniającą historię Ardy i dowiedzą się (podobnie jak Beren i Lúthien oraz Dzieci Húrina), jak powstawały opowieści, które ich fascynują.

Źródło: fot. Guardian / Alan Lee

Upadek Gondolinu

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV