Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

 

Ocena recenzenta:
5/10

Vei. Tom 1 – recenzja komiksu

Autorzy serii Vei czerpią z mitologii nordyckiej, by opowiedzieć własną historię utrzymaną w klimatach fantasy. Jak wypada ta próba? Oceniamy.

Mitologia nordycka jest wdzięcznym materiałem do wykorzystywania przez współczesnych twórców pragnących osadzić swoje fabuły w realiach fantasy. Nie inaczej stało się w przypadku Sary B. Elfgren i Karla Johnssona, którzy w komiksowej serii Vei zabierają nas do świata wikingów… i ich bogów.

Pierwszy tom Vei rozpoczyna się od morskiej wyprawy mieszkańców północy, którzy poszukują przejścia do Jotunheimu, jednego ze światów z nordyckiej mitologii. I faktycznie, to się im udaje – głównie za sprawą uratowanej z morza Vei, która pochodzi właśnie z tego miejsca. Jednakże chwalebna wyprawa okazuje się katastrofą, bo zamiast skarbów odnajdą w Jotunheimie zgubę. Świat olbrzymów nie jest przyjaznym miejscem, a zaprezentowane wydarzenia sprawią, że i natura ludzkich bogów okaże się inna, niż do tej pory myśleli wikingowie.

W dalszej części tej historii, by nie zdradzać za dużo, rozpoczyna się turniej, którego rezultat może wpłynąć na los zamieszkiwanego przez ludzi Midgardu. W centrum wydarzeń znajduje się oczywiście Vei, a także jeden z ocalałych z wyprawy ludzi. Swoje namiesza Loki czy pomoże jeden z olbrzymów, ale generalna wymowa jest prosta: ludzie są tylko pionkami w większej grze ku uciesze (lub spełnieniu ambicji) bogów.

Założenia fabularne Vei nie są może przesadnie oryginalne, ale przy odpowiednim prowadzeniu fabuły mogłyby się okazać interesujące; tym bardziej, że nordyckie klimaty cieszą się popularnością wśród dużej rzeczy czytelników. Niestety scenariusz jest prowadzony linearnie, zwroty akcji sprawiają wrażenie wymuszonych, a postaci nie potrafią wzbudzić sympatii… czy nawet większych emocji.

Znasz ten komiks?

Oceń:

0,0

Także strona graficzna nie przykuwa uwagi. Postacie wydają się przerysowane, kadry pozbawione są szczegółów, a fantastyczne istoty nie potrafią zachwycić, oczarować czy przerazić. Całość można by wręcz uznać za rysowaną dla młodszego czytelnika, choć tej myśli zaprzeczają sporadyczne kadry o zabarwieniu erotycznym. Najciekawiej prezentują się ilustracje we fragmencie przedstawiającym „mitologiczne” wydarzenia z przeszłości.

Początek Vei to prosta, czerpiąca z nordyckiej mitologii opowieść, która niespecjalnie ma atuty, by podbić serce czytelnika. Czy może się to zmienić w drugiej części? Zaprezentowane wątki i zakończenie albumu niespecjalnie dają ku temu nadzieję, ale może twórcy nas zaskoczą? Z jakiegoś powodu w końcu ta seria jest popularna w rodzinnej Szwecji.

Źródło: fot. Non Stop Comics

Najlepsze z 24h

Michał Kujawiński
-

Kapitan Marvel – Iron Man i…

Odbyły się w Stanach Zjednoczonych pierwsze pokazy prasowe filmu Kapitan Marvel. Ile jest scen po…

Piotr Piskozub
spoilery
-

Avengers: Koniec gry – [SPOILER] rozwiąże…

W sieci pojawiła się teoria związana z filmem Avengers: Koniec gry i MCU, która pokazuje,…

Michał Kujawiński
-

Gotham – co dalej w 5.…

Do sieci trafiły zdjęcia z kolejnego odcinka serialu Gotham zatytułowanego Nothing’s Shocking. Zobaczcie sami.

Michalina Reda
-

HBO – nowości na marzec 2019.…

HBO zaprasza na kolejny miesiąc – prezentujemy Wam pełną listę filmów i seriali, które będą…

Michalina Reda
-

Doom Patrol: sezon 1, odcinek 2…

2. odcinek Doom Patrol nosi tytuł Donkey Patrol i zadebiutuje jeszcze w tym tygodniu. Co…

Adam Siennica
-

Wędrująca Ziemia trafi do Netflixa. Platforma…

Wędrująca Ziemia to drugi najbardziej dochodowy chiński film w historii ich kinematografii. Netflix kupił prawa…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.