Absentia (2017)

Śr. ocena 3

Znasz ten serial? Oceń!

0,0

Najnowsza recenzja redakcji

UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Absentia na samym początku była seriale o wiele ciekawszym. Przede wszystkim Stana Katić miała co grać, a prowadzenie wątków, choć ograne i sztampowe, potrafiło zaciekawić. W kolejnych dwóch odcinkach nic z tego nie zostaje.

Te odcinki po raz kolejny udowodniają, że ten serial ma po prostu bardzo przeciętnych scenarzystów, którzy zbierają sztampowe zagrania i nieudolnie próbują z nich stworzyć serial. Może gdyby za kamerą stał ktoś, kto potrafiłby to wszystko wziąć w garść i zrealizować z pazurem, mówilibyśmy o zupełnie innym serialu. A tak jest coraz gorzej.

Cała kwestia budowania podejrzenia wobec Jake’a, brata Emily jest tak okrutnie łopatologiczna, że trudno do końca uwierzyć, że twórcy o to się pokusili. Przecież od początku widać, że jest to kreowane dość nieudolnie, banalnie i bez odpowiednio budowanych szczebli poznawania informacji, by ktokolwiek mógł uznać, że naprawdę Jake mógł za tym stać. Brak sugestywnych scen ukazujących jego winę od razu pogrąża ten wątek. A kwestia pieniędzy z nim związanych nic tutaj nie zmienia.

Nie brak w tym serialu potwornych głupot i naciągnięć. Sztandarową sceną jest oglądanie przez Emily pornograficznych nagrań swojego brata. Mówimy tutaj o doświadczonej agentce FBI, która odpala wideo z komputera z dźwiękiem na pełny regulator! Absurd tej sceny jest po prostu nie do pomyślenia. Sztuczne budowanie problemów i dramaturgii, bo widzimy wyraźnie, że Emily nie planowała od razu wsypywać swojego brata. A obok tego mamy przecież jeszcze bardziej schematyczną przemianę Jake’a w związku z alkoholizmem.

Tak naprawdę o wiele lepiej i sensowniej prezentuje się sugestia, że za tym wszystkim stoi sama Emily. To akurat jest jedyna rzecz w tych odcinkach budowana sensownie i w miarę interesująco. Każdy kolejny fakt dobrze popiera tę tezę, więć tutaj twórcy wiedzieli jak to zrobić odpowiednio, czego nie byli świadomi przy Jake’u. Jeśli w istocie ona okaże się winna wszystkiemu, byłoby to zagranie dość interesujące.

Trudno cokolwiek dobrego powiedzieć o całokształcie obu odcinków. Pozytywne są detale, Stana Katic, budowane emocje i jeden wątek. A tak mamy szereg głupot, dziwnych uproszczeń (kwestia z kierowcą tira), mdłe wątki obyczajowe z Nickiem oraz tragiczną realizację. Pierwsze odcinki miały jakiś klimat, napięcie, a teraz… pustka! Brak w tym emocji, atmosfery i czegoś, co mogłoby angażować w historię. Tak jakby reżyser i ekipa w trakcie zdali sobie sprawę, że nie ma sensu. Przez to też Absentia coraz bardziej buduje wrażenie serialu nieudanego. Stana Katic zasługuje na o wiele lepszą produkcję godną jej talentu.

Pokaż całą recenzję

Obsada

Emily Byrne
Alice Durand
Ericsson
Adam Radford

Sezony

Sezon 1:

Powiązane Artykuły

Norbert Zaskórski
0 -

Premiery seriali 2018 (styczeń-czerwiec). Daty w USA i w Polsce

Zaczynamy 2018 rok, co w telewizji oznacza nowe seriale oraz powracające sezony popularnych tytułów. W…

Adam Siennica
66 -

Premiery seriali – jesień 2017. Daty premiery w USA i w Polsce

Jesień 2017 to okres, na który czekają wszyscy fani seriali. Na ekranach pojawią się dziesiątki…

Dawid Muszyński
weekend
0 -

Kobiety przejmują telewizję – rozmawiamy ze Staną Katic z serialu Absentia

Przez osiem lat grała zawziętą panią detektyw u boku Nathana Filliona, teraz wraca do telewizji…

Tymoteusz Wronka
0 -

Dziś wieczorem w telewizji – 26.09.2017

Animowana Vaiana, pierwsze odcinki seriali Absentia i Sekta czy piłkarskie emocje w Lidze Mistrzów. Co…


Co o tym sądzisz?