Avengers: Koniec gry - jak wypada film MCU? Poznaj werdykt krytyków

Do sieci trafiły już recenzje filmu Avengers: Koniec gry. Jak nowa odsłona MCU została przyjęta przez krytyków?

Do sieci trafiły już recenzje filmu Avengers: Koniec gry. Jak nowa odsłona MCU została przyjęta przez krytyków?

Piotr Piskozub

Piotr Piskozub

Dziś po północy polskiego czasu spadło embargo na recenzje filmu Avengers: Koniec gry. W chwili powstawania tego tekstu najnowsza odsłona MCU zebrała 98% pozytywnych opinii w serwisie Rotten Tomatoes i uzyskała średnią 8,4/10 (uwzględniono 56 recenzji). Z kolei na portalu Metacritic wskaźnik Metascore ukształtował się na poziomie 78/100 (został wyliczony na podstawie 32 recenzji, przy czym wciąż ulega on zmianom).

Większość krytyków ocenia samą produkcję dobrze lub bardzo dobrze, natomiast recenzenci jeszcze lepiej przyjmują to, w jaki sposób braciom Russo udało się podsumować całe Kinowe Uniwersum Marvela - na tym polu autorzy opinii wydają się być zachwyceni. Poniżej przytaczamy krótkie fragmenty niektórych recenzji, dobierając je tak, aby nie wchodzić na terytorium spoilerów:

naEKRANIE.pl - Dawid Muszyński:

Avengers: Koniec gry spójną klamrą spina wszystkie dotychczasowe filmy MCU. Widać, że Kevin Feige miał to wszystko przemyślane. (...) Zrobił to skutecznie, odsłaniając największy koszmar skrywany przez superbohaterów – strach przed tym, że zawiodą, i że za ich bezsilność odpowiedzą inni. Film jest podzielony na 4 akty. I muszę przyznać, że są one na różnym poziomie.

Empire:

Z całą pewnością jest tu odrobina syndromu Powrotu króla w końcówce. Bez dwóch zdań znajdziemy też dziury logiczne, w które zmieściłby się nawet autobus, ale i tak nie będzie cię to obchodzić. Akcja momentami przebiega zbyt szybko, jednak jest tu tak wiele frajdy, że byłoby zupełnie niesprawiedliwe, gdybyś na to narzekał.

The Guardian:

To czysty, niemalże egzotyczny spektakl. I jeszcze to unikalne połączenie powagi i komedii... (...) Muszę przyznać, że w całej tej surrealistycznej otoczce i pełnym entuzjazmu absurdzie jest słodycz, która towarzyszy nam do wielkiego finału. Ostatecznie zamienia się ona w euforię, która przygotuje nas na ewentualne, przejmujące pożegnania.

IGN:

To najambitniejszy, najbardziej emocjonalny i najbardziej wzruszający film MCU. W jakiś sposób udaje mu się spiąć dekadę narracji w ramach przekonującego i w większości spójnego podsumowania.

Vanity Fair:

Koniec końców ten film wychodzi naprzeciw odbiorcom: jakie to przyjemne i zarazem pocieszające, by w końcu poczuć się spełnionym. (...) Muszę wam wyznać, że w moim oku pojawiła się łza, gdy ten potężny Marvelowski statek w całej swojej chwale i wysiłku podniósł skrzydło, by nas pozdrowić, a później odleciał gdzieś - w nieznane.

USA Today:

Jeśli wszystkie filmy MCU miałyby zostać porównane do albumu twojego ulubionego zespołu, to ta produkcja jest złożona z aż 3 płyt i zawiera wszystkie największe hity - od coverów po znajomo brzmiące, uspokajające melodie.

Entertainment Weekly:

Mściciele wracają z obietnicą wielu rzeczy: zemsty, odkupienia i czasu ekranowego, który przekracza bezpieczny limit w większości stref bezpłatnego parkowania. I w znacznym stopniu to wszystko dostarcza w ramach 3-godzinnej epopei, skupiając się jeszcze na postaciach czy nie-tak-znowu-niemożliwych wyzwaniach.

Uproxx:

To z całą pewnością najbardziej zawiły i wprawiający w konsternację film MCU, ale przy tym niewiarygodnie satysfakcjonujący.

Total Film:

Nie tak dobry jak Wojna bez granic, ale z lekkością podchodzi do 3-godzinnego metrażu i da fanom satysfakcję. Część podróży dobiega końca i odbywa się to tak, że zaczniecie szlochać.

Screen International:

Nie trafi w emocje wszystkich widzów, a niektóre sceny akcji po prostu korzystają ze sprawdzonych wzorców. Siła tego filmu i tak jest jednak olbrzymia.

IndieWire:

To taki maraton Marvela, który zostaje upchnięty do 3 godzin i 57 sekund. Wierzcie mi jednak, że fan-serwis jest kapitalny.

Slant Magazine (to jedyna jednoznacznie negatywna recenzja, która pojawiła się do tej pory):

Każde wejście na poważne terytorium historii jest natychmiast kończone pozorną narracją (narracyjne uderzenia nigdy dobrze nie wybrzmiewają, a postacie wciąż gonią do następnych, istotnych punktów fabularnych) lub udawanym, wymuszonym humorem, w czym bryluje zwłaszcza wiecznie uśmiechnięty Tony "Iron Man" Stark. (...) A pomyślałbyś, że rolą scenarzystów było tu dodać kilka ostatnich kresek do uprzednio napisanej Biblii.

Od dziś Avengers: Koniec gry macie okazję oglądać na ekranach polskich kin.

ZAPRASZAMY NA FINAŁOWY SEZON Gry o Tron w HBO GO

null

Źródło: Rotten Tomatoes, Metacritic / zdjęcie główne: Marvel

Co o tym sądzisz?

Wkrótce dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV