Ross Marquand przemienił się w 11 aktorów dzięki technologii deepfake

Podczas spotkania z Jimmem Kimmelem aktor Ross Marquand został poproszony o odegranie, w jaki sposób według niego odbieraliby OIscara jego koledzy po fachu. Nagranie zostało wykorzystane do stworzenia kompilacji deepfake'ów.

Podczas spotkania z Jimmem Kimmelem aktor Ross Marquand został poproszony o odegranie, w jaki sposób według niego odbieraliby OIscara jego koledzy po fachu. Nagranie zostało wykorzystane do stworzenia kompilacji deepfake'ów.

Technologia deepfake zatacza coraz szersze kręgi. Widzieliśmy już, jak dzięki niej można sprawić, aby w Terminatorze 2 głównego bohatera zagrał Sylvester Stallone zamiast Arnolda Schwarzeneggera. Teraz youtuber VillainGuy postanowił przerobić przy wykorzystaniu tej technologii nagranie z występu Rossa Marquanda w programie Jimmiego Kimmela. Ross odegrał w nim scenkę, w której pokazał, jak znani aktorzy mogliby zachowywać się podczas odbierania Oscarów.

Oto jak dzięki deepfake Marquand nie tylko wcielił się w swoich kolegów po fachu, lecz także przybrał ich wirtualną twarz:

Trzeba przyznać, że algorytm w niektórych przypadkach zadziałał rewelacyjnie. Kevin Spacey, Sylvester Stallone i Christian Bale wyglądają jak żywi, oprogramowanie świetnie oddaje mimikę ich twarzy. Ale sztuczna inteligencja nie jest doskonała - niezbyt dobrze poradziła sobie z odwzorowaniem mikroekspresji twarzy Matta Damona.

Co ciekawe, do nagrania odniósł się nawet główny zainteresowany, Ross Marquand. Aktor przyznał na swoim profilu twitterowym, że jest pod wrażeniem jakości spreparowanych deepfake'ów. Stwierdził także, że jest internet w jest w jego oczach miejscem jednocześnie fascynującym i przerażającym, a sam film przyrównał do serii Czarne lustro.

Źródło: YouTube, VillainGuy

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV