Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
6/10

Batman #03: Jestem Bane – recenzja komiksu

Trzeci tom serii Batman ze scenariuszem amerykańskiego pisarza Toma Kinga kontynuuje wątek konfrontacji Mrocznego Rycerza z potężnym Bane’em. Zamaskowany mocarz po spektakularnej porażce z Człowiekiem Nietoperzem, która rozegrała się w jego twierdzy na wyspie Santa Prisca, poprzysiągł krwawą wendettę na samozwańczym obrońcy Gotham City. Do posępnej metropolii powraca wspomniany złoczyńca. Poleje się krew, i to w dużych ilościach. Zguba kontratakuje!

We wcześniejszym albumie (Jestem samobójcą) protagonista cyklu podjął się niebezpiecznej misji, związanej z odbiciem trzecioligowego przestępcy, zwanego Psychopiratem z mocarnych łap Bane’a. Tylko ów nikczemnik mógł przywrócić poznanej w debiutanckim tomie serii (Jestem Gotham) kontrowersyjnej bohaterce, Gotham Girl, pełną poczytalność. Ażeby tego dokonać Batman sprzymierzył się z kilkoma zagorzałymi przeciwnikami, choćby Catwoman, Brzuchomówcą, Bronze Tigerem i Punchem. Scenariusz Kinga obfitował w wiele niedorzecznych scen (werbunek przypadkowej grupy zakapiorów), słabych rozwiązań i wolt fabularnych, a sylwetki i motywacje poszczególnych postaci zostały wyjątkowo źle zarysowane. Nieprzekonująco wypadał wygląd Bane’a, jego zacięty pojedynek z Mrocznym Rycerzem, rozmowy pomiędzy danymi bohaterami oraz dodatkowa nowela (Dachy), koncentrująca się na bliższej relacji Batmana z Kobietą Kot.

Recenzowany komiks prezentuje się równie niemrawo jak poprzednia opowieść Toma Kinga. Bruce Wayne jest świadom zagrożenia ze strony nadciągającego do Gotham City Bane’a. Z tego też powodu nakazuje swym sojusznikom (kłaniają się: Damian Wayne, Jason Todd, Dick Grayson oraz Duke Thomas) opuszczenie miasta. Niekwestionowany heros wprowadza do Azylu Arkham otępiałą Gotham Girl oraz towarzyszącego jej wiernego lokaja, Alfreda gdzie przebywa Psychopirat. W tym samym czasie ludzie Bane’a brutalnie atakują sprzymierzeńców Człowieka Nietoperza – Celinę Kyle oraz komisarza Gordona. Wydarzenia te są jedynie preludium do kolejnej dynamicznej bitwy pomiędzy Mrocznym Rycerzem a Bane’m. Walka przenosi się do zatęchłych murów Arkham Asylum, gdzie (niespodziewanie) sprzymierzeńcami Batmana w konfrontacji z zabójczym monstrum zostają znani adwersarze, choćby Two Face, Zsasz, Solomon Grundy, Mr Freeze czy Strach na Wróble.

Całość sprowadza się do pozbawionej głębszego sensu, mało interesującej i bezwartościowej bijatyki, kojarzonej z grami komputerowymi formatu Mortal Combat. Starcie dwóch ikonicznych bohaterów komiksowych przerywane jest reminiscencjami z młodych lat Bruce’a i Bane’a, w których scenarzysta (z wyjątkowo nieudanym efektem) próbuje porównać motywację przeciwników i okoliczności, jakie doprowadziły do ukształtowania ducha obu wojowników. Wiele kontrowersji wywoła u czytelników ostatnia scena głównej historii, w której dochodzi do romantycznego spotkania Batmana z Catwoman.

Rzeczony komiks dopełniają dwie nowele: Dobry piesek oraz Odważni i spróchniali. W pierwszej spośród nich Batman przyjmuje pod swój dach wściekłego psa Ace’a – świetnie wypada trudny proces udomowienia i uspokojenia morderczej natury czteronożnego zwierzęcia. Najlepsze wrażenie w trzecim tomie cyklu sprawia ostatnia z historii, w której wspólne śledztwo prowadzą Człowiek Nietoperz oraz Swamp Thing. Rewelacyjnie wygląda relacja pomiędzy dwójką niedobranych bohaterów, okrucieństwo Potwora z Bagien w walce z wrogiem oraz wątki humorystyczne – sprzątanie domostwa przez Alfreda podczas wizyty kreatury.

Znasz ten komiks?

Oceń:

0,0

Głównym atutem albumu Jestem Bane jest jego oprawa graficzna. Tytułową historię zilustrował doświadczony amerykański rysownik, David Finch (The New Avengers, Wieczne Zło). Trzeba przyznać, że to jeden z najlepszych artystów tworzących obecnie komiksy superbohaterskie. Finch w pełen maestrii sposób zilustrował Mrocznego Rycerza oraz klasycznego Bane’a, którzy są właściwie umięśnieni, a sceny walk pomiędzy nimi są niezwykle widowiskowe, dynamiczne i dobrze skomponowane. Rewelacyjnie wypada przede wszystkim scena ataku tytułowego psychopaty na Azyl Arkham i jego szybkie rozprawienie się z wachlarzem tamtejszych pensjonariuszy. Jedynym mankamentem jest kreacja jednego ze sprzymierzeńców Bane’a, niejakiego Birda. Niebywale klimatyczne są także plansze narysowane przez Mitcha Geradsa w noweli Odważni i spróchniali – szczególne brawa za postać Potwora z Bagien oraz budzący grozę wątek pozbawienie życia jego przeciwnika.

Ostatecznie, ilustracje Fincha nie są w stanie uratować recenzowanego Toma Kinga komiksu przed niską oceną. Jeśli chcecie przeczytać interesującą opowieść z Bane’em to radzę powrócić do ważnego eventu z lat dziewięćdziesiątych, czyli Knightfall. Seria niestety nie przekonuje.

Źródło: fot. Egmont

Poznaj recenzenta

Mirosław Skrzydło
Wielki maniak komiksów, seriali - głównie brytyjskich seriali komediowych, filmów grozy z lat 20. i 30. poprzedniego stulecia, twórczości Neila Gaimana, Alana Moore'a oraz Cormaca McCarthy'ego.

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

[SDCC 2018] Przeraża czy nie? Venom…

Do sieci wyciekło zdjęcie, na którym pojawia się filmowy Venom - materiał pochodzi z zaprezentowanego…

Piotr Piskozub
-

Najlepsza rzecz na SDCC 2018? Thanos…

Na Comic-Conie w San Diego pojawił się kolejny materiał z MCU - widnieje na nim…

Piotr Piskozub
-

Bracia Russo nie chcą oglądać się…

Bracia Russo udzielili wywiadu, w którym poruszyli kilka kwestii związanych z przyszłorocznym filmem Avengers 4.

Michalina Reda
-

[SDCC 2018] Grupa nowych złoczyńców w…

W tym roku swoją premierę będzie miał 2. sezon serialu Iron Fist. Poza teaserem, do…

Piotr Piskozub
-

[SDCC 2018] Słynny pierścień, złoczyńca obsadzony.…

Na Comic-Conie w San Diego odbył się panel poświęcony serialowi Flash. Zaprezentowano zwiastun 5. sezonu…

Piotr Piskozub
-

[SDCC 2018] Nowy kostium i transgenderowa…

W trakcie Comic-Conu w San Diego zaprezentowano zwiastun 4. sezonu Supergirl - poznaliśmy również kilka…

Co o tym sądzisz?