Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
2/10

Emotki. Film – recenzja filmu

Emotki. Film to nowa animacja, na której krytycy z USA nie pozostawili suchej nitki. Czy rzeczywiście jest tak źle?

W Ralphie Demolce obserwowaliśmy, jak wygląda życie po drugiej stronie ekranu automatu do gier. Reżyser Tony Leondis postanowił powtórzyć zabieg z filmu Disneya i odkryć przed widzami sekretny świat smartfonów. Ukryte za aplikacją, z której korzystamy, gwarne miasto Tekstopolis to miejsce, w którym mieszkają i pracują emotki. Każda z nich ma określone zadanie i jedną konkretną emocję, którą wyraża. Każda oprócz Minka – żywiołowej, energetycznej emotki płci męskiej, która z niewiadomych przyczyn potrafi wyrazić wszystkie emocje. Jego zachowanie jest uznawane za anomalię, która zagraża całemu systemowi. By uniknąć skasowania, Minek łączy siły z Piątką, by odnaleźć superhakera, który pomoże go naprawić. W trakcie tej podróży bohaterowie odkryją, że przeprogramowanie nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Emotki. Film to produkcja bez większego pomysłu i poczucia humoru. Fabuła jest przewidywalna do bólu, żarty wymuszone, a postaci bezbarwne i nieciekawe. Gdy kopiowanie Ralpha Demolki przestaje wystarczać, twórcy sięgają po hit Pixara, jakim jest W głowie się nie mieści i zaczynają z niego czerpać garściami. Robią to jednak tak nieumiejętnie, że zamiast ulepszać swój film, jeszcze bardziej go psują. Przez to widz przestaje kibicować bohaterom w ich podróży i zaczyna marzyć o tym, by ktoś wreszcie zakończył ich cierpienia i zwyczajnie wykasował emotki, tym samym kładąc kres bezsensownej historii. Filmy dla najmłodszych zazwyczaj mają jakiś ukryty morał. Tutaj trudno się go doszukać. Jest to niestety film o niczym.

Jeśli wersja oryginalna posiada jakieś zabawne dialogi, to zostały one zatracone podczas tłumaczenia na język polski albo zabite przez rodzimy dubbing. Trudno tu znaleźć jakikolwiek trafiony żart. Większość wywołuje raczej zażenowanie. jak choćby śmianie się z tego, że emotka symbolizująca kupę nie musi myć rąk po skorzystaniu z łazienki. No po prostu boki zrywać.

Jedyne, co dzieciaki wyniosą z seansu, to strach przez diabolicznie uśmiechniętą antagonistką filmu, której wizerunek zbliżony jest do Jokera z komiksów DC.

Lepiej, by Sony trzymało się animacji dla dorosłych typu Sausage Party, która znalazła grono fanów i to niemałe. Ich animacje skierowane do młodszej widowni w dużej mierze trafiają w próżnię, ponieważ nie wiadomo dokładnie, do jakiego przedziału wiekowego są kierowane. Najmłodsi o czymś takim jak emotki pewnie nie słyszeli, a jeśli już, to nie zrozumieją niektórych żartów. Za to fabuła wymyślona przez twórców jest tak prymitywnie prosta, że do starszych widzów nie przemówi.

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe
 

 

Emotki. Film

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Godzilla 2 – potworów jest znacznie…

W filmie Godzilla 2: Król potworów możemy zobaczyć znacznie więcej Tytanów, niż do tej pory…

Adam Siennica
-

Godzilla 2: Król potworów – pełny…

Godzilla 2: Król Potworów to kontynuacja filmu z 2014 roku. Za kamerą stanął Mike Dougherty,…

-

Avengers: Endgame – martwa postać zauważona…

W filmie Avengers: Wojna bez granic przez działanie Rękawicy Nieskończoności, połowa istnień we wszechświecie przestała…

Piotr Piskozub
-

Marvel? DC? Sprzedaż komiksów w USA…

Poznaliśmy już dane na temat sprzedaży komiksów w USA w listopadzie - pojedynek Marvel vs.…

Norbert Zaskórski
Plotka
-

Wiedźmin Netflixa – kaskader zdradził ważne…

The Witcher to serial Netflixa oparty na serii powieści Andrzeja Sapkowskiego o losach Geralta z…

Piotr Piskozub
spoilery
-

Titans: sezon 1, odcinek 9 –…

Twórcy serialu Titans zaserwowali nam na ekranie kolejną genezę. Tytułowi bohaterowie ostatniego odcinka co prawda…

Ocena recenzenta:
5

Co o tym sądzisz?