Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
7/10

Krzysiu, gdzie jesteś? – recenzja filmu

Co stało się z Kubusiem Puchatkiem, gdy Krzyś dorósł? Reżyser Marc Forster stara się odpowiedzieć na to pytanie.

Krzyś uwielbiał spędzać czas ze swoimi przyjaciółmi ze Stuwiekowego lasu. Niestety, wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Krzysiu, gdzie jesteś? rozpoczyna się od pożegnalnego obiadku przygotowanego przez Kubusia, Prosiaczka , Kłapouchego i resztę ferajny właśnie na część chłopca. Rodzice wysyłają go bowiem do szkoły z internatem, która ma zrobić z niego mężczyznę i przystosować do dorosłego życia. Nie ma tam miejsca na pluszowe zabawki. Do tego dochodzi splot nieszczęśliwych zdarzeń, który wymaga od Krzysia, by z dnia na dzień stał się Krzysztofem, głową rodziny.

Nowa produkcja Marca Forstera swoją konstrukcją bardzo przypomina Hooka Stevena Spielberga. Traktuje bowiem o dorastaniu i zapominaniu o tym, jak to jest być dzieckiem. O przekładaniu obowiązków dorosłych na dzieci, które skutecznie uniemożliwia im delektowaniem się dzieciństwem. Krzyś na przykład wymaga od swojej córeczki, by w wolnym czasie siedziała nad książkami i non stop się uczyła. Ma jej to zapewnić miejsce w renomowanej szkole, a następnie zdobycie dobrze płatnej pracy. Na dobranoc zamiast bajek czyta jej książki naukowe. Kompletnie zapomniał, jak to jest być dzieckiem. Jak zabawa jest istotna w prawidłowym rozwoju. Do tego zaniedbuje rodzinę na rzecz pracy. Gdy zarywa kolejny weekend, zamiast jechać z rodziną na wieś, przed jego domem pojawia się Puchatek. Ma on nauczyć Krzysia, na czym polega radość życia i jak z niej korzystać.

Krzysiu, gdzie jesteś? to nie jest radosny film. Nie ma tu wielu momentów do śmiechu. Każe się raczej zastanowić dorosłym, co się z nimi stało i co jest w życiu ważne. Pokazuje, że dzieci nie chcą od nas drogich ubrań czy świetnych zabawek, potrzebują naszego czasu i tego, byśmy się z nimi wygłupiali i bawili. Kubuś Puchatek symbolizuje tutaj nasze serce. Jest szczery, naiwny, zawsze na wszystko otwarty, ale dzięki temu uroczy. Pomimo wielu przeciwności losu stara się otworzyć Krzysiowi oczy, pokazując, że ten dorosły już mężczyzna wcale nie jest zadowolony ze swojego życia. Świat baśni miesza się tu z latami 60.

Pod względem wizualnym film prezentuje się wyśmienicie. Zarówno Kubuś Puchatek jak i reszta ferajny wyglądają świetnie jako chodzące pluszaki. Animacje są płynne, a wygląd postaci nie odstrasza. Obawiałem się, czy pozbawienie mieszkańców Stuwiekowego Lasu tej animowanej kreski się sprawdzi, ale okazało się, że moje obawy były bezzasadne. Kubiś wciąż prezentuje się świetnie. Nawet Ewan McGregor dobrze wypada w roli Krzysia. Całość ma równe tempo. Nie przynudza w żadnym momencie. Ma też przejmujący i niezwykle aktualny morał. Najmłodsi zrozumieją, że ich rodzice też kiedyś byli dziećmi i umieli się bawić, a starsi widzowie może następnym razem z większym zrozumieniem i chęcią zareagują na prośbę swoich pociech o wspólną zabawę.

Niestety, wydźwięk filmu jest mocno osłabiany przez – co jest ewenementem, jeśli chodzi o Disneya – słaby dubbing. Tomasz Kot podkładający głos pod tytułowego bohatera wypada mało przekonująco. Niektóre postaci mówią też innymi głosami niż w animowanych wersjach. Ja wiem, że spowodowane jest to śmiercią Ryszarda Nawrockiego podkładającego głos pod Królika, czy śmiercią Jana Prochyra, który użyczał głos Kłapouchemu, ale jednak można było poszukać lepszego zastępstwa, by ten głos był przynajmniej podobny. Przy innych produkcjach może byłby to szczegół nieistotny, ale przy postaciach, które towarzyszyły nam przez tyle lat, jest to wyczuwalna zmiana.

Niemniej, Krzysiu, gdzie jesteś? jest pozycją godną uwagi. Może nie stanie się tak kultowy jak Hook z Robinem Williamsem, ale na pewno jest pozycją, do której z przyjemnością będzie się wracać.

 

 

Poznaj recenzenta

Dawid Muszyński
Redaktor naczelny naEKRANIE.pl. Dziennikarz filmowy. Publikował między innymi w: Wprost, Rzeczpospolita, Przekrój, Machina, Maxim, PSX Extreme. Fan twórczości Terry’ego Pratchetta. W wolnym czasie, którego za dużo nie mam, gram na PS4, czytam komiksy ze stajni Marvela i DC, a jak nadarzy się okazja to gram w piłkę.

Najlepsze z 24h

Michalina Reda
breaking
-

Joaquin Phoenix jako Joker! Zobacz aktora…

Joaquin Phoenix gra Jokera i wiemy już, jak będzie wyglądał w pełnej charakteryzacji. Zobaczcie oficjalne…

Michalina Reda
-

Daredevil – pierwsze zdjęcia z 3.…

Po teaserach i plakatach przyszedł czas na pierwsze zdjęcia z 3. sezonu serialu Daredevil. Zobaczcie…

naEKRANIE
-

44 zwiastuny do obejrzenia w ten…

Przegapiliście nowe zwiastuny w tym tygodniu? Nic straconego. Specjalnie dla was zbieramy w jednym miejscu…

Norbert Zaskórski
-

Dlaczego Złoty Klakier 2018 został odwołany?…

Złoty Klakier 2018 to nagroda przyznawana co roku na festiwalu filmowym w Gdyni dla najdłużej…

Michalina Reda
-

The Eternals – znamy reżyserkę nowego…

The Eternals to nowy komiksowy film Marvela. Właśnie potwierdzono, kto zasiądzie na krześle reżysera.

Dawid Muszyński
-

Wiedźmin – Polka może zagrać w…

Wiedźmin to serial Netflixa, który wzbudza wielkie emocje w naszym kraju. Udało nam się ustalić…

Co o tym sądzisz?