Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
8/10

Nomen omen – recenzja książki

Jakkolwiek by to nie zabrzmiało, Martę Kisiel mogę jeść łyżkami. W każdej jej odsłonie, tej szalono-sarkastycznie-ironicznej, jak i uderzającej w nuty smutniejsze, gorzkie i boleśniejsze przy czytaniu. Niepowtarzalne połączenie barwnych, bardzo charakterystycznych postaci ze świetnie zarysowanym tłem obyczajowym, odrobina rzeczy nadprzyrodzonych, plus lekkość warsztatu i bogactwo języka to przepis na powieść, od której nie można się oderwać.

Nomen omen opowiada historię Salomei, zwanej Salką – dziewoi o figurze z Rubensa, włosach jak u Tycjana i twarzy godnej Picasso (przynajmniej sama tak o sobie mówi), niezbyt zręcznej w ruchach, lecz mimo to pełnej wdzięku, która ucieka jak najdalej od oryginalnych, a przez to – niesamowicie męczących rodziców oraz doprawdy niewydarzonego i ciut przygłupiego brata, tylko po to, by trafić na dziwny dom w willowej dzielnicy Wrocławia i jego jeszcze dziwniejsze mieszkanki. Siostry Bolesne – trojaczki dobrze po 80-tce, skrywają wiele tajemnic, w tym tę najważniejszą i najbardziej zaskakującą, ale nim dojdzie do ich odkrycia, po mieście zacznie krążyć złowrogi duch z przeszłości, a Salka jeszcze bardziej załamie ręce białe nad głupotą brata, za to pozna kogoś miłemu jej oczom i sercu.

Fabuła Nomen omen plecie się zgrabnie jak snuta z zaczarowanego motka, nici przeznaczenia splatają się ze sobą i rozplatają, usiłując nie poplątać, a teraźniejszość będzie musiała stawić czoła smutnej przeszłości. Nie zawsze jest radośnie, ale często bywa zabawnie, mimo trącanych miejscami posępniejszych strun. Przede wszystkim to językowy majstersztyk – każdy z bohaterów powieści wypowiada się nieco inaczej, zdecydowanie po swojemu, a jednocześnie narracja gna naprzód jak szalona, ubarwiona humorem i ciętymi ripostami. Jedyne, co może ciut drażnić, to wplatany tu i ówdzie język stricte młodzieżowy, zwłaszcza ten związany z Warcraftem, bo mnie – jako zupełnie nie znającej się na rzeczy, czasami zbijał mnie z tropu i bezradnie rozglądałam się za tłumaczeniem.

Nomen omen - okładka
Źródło; Uroboros

Jednak, tak czy inaczej, to doskonała książka, nawet dla tych, którzy nie znają slangu gier komputerowych i unikają elementów nadprzyrodzonych, ale cenią sobie intrygujących bohaterów, niebanalne tło, ociupinkę horroru, a nade wszystko zabawę słowem i płynność akcji. Mocno osadzona we Wrocławiu wraz z jego historią, wciąga w swój świat od pierwszej strony. A może od momentu, gdy czytelnik pozna pewną bardzo gadatliwą papugę.

Ponadto najnowsze wznowienie Nomen omen wydawnictwa Uroboros może się pochwalić rewelacyjną okładką, znakomicie podkreślającą niebanalną urodę głównej bohaterki, jak i sedno wielkiej tajemnicy skrywanej przez trzy siostry Bolesne – zdawałoby się zupełnie zwyczajną szpulkę nici. Czerwonej jak krew.

Źródło: fot. Uroboros
 

 

Najlepsze z 24h

Adam Siennica
spoilery
-

Avengers: Koniec gry – oficjalne plakaty…

Avengers: Koniec gry rozkręca swoją promocję. Widowisko MCU doczekało się oficjalnych plakatów superbohaterów.

Piotr Piskozub
-

Poznaj najdroższe seriale telewizyjne w historii.…

Chcemy przedstawić Wam listę najdroższych seriali telewizyjnych w historii - w zestawieniu nie brakuje zaskoczeń.

Piotr Piskozub
-

Czekając na Avengers: Koniec gry –…

Fani MCU zastanawiają się, jak w filmie Avengers: Koniec gry swoją obecność zaznaczy Hulk. To…

Adam Siennica
-

Templariusze: sezon 2, odcinek 1 –…

Templariusze kontynuują opowiadaną historię w 2. sezonie. Oceniam, jak odcinek wprowadza do nowej serii.

Ocena recenzenta:
7
Adam Siennica
Plotka
-

Avengers: Koniec gry – czas trwania…

Wszystko wskazuje na to, że aktualny czas trwania został już ustalony przez Disneya i Marvela.…

Michał Kujawiński
-

Właściciele serwisu Kinomaniak.tv otrzymali wyroki w…

Na portalu Wyborcza.pl pojawiły się informacje dotyczące wyroku, który otrzymali twórcy serwisu z pirackimi treściami,…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.04.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.