Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
8/10

Saga Winlandzka, tom 3 – recenzja

Wszyscy miłośnicy mangi doczekali się wreszcie kontynuacji Sagi Winlandzkiej w postaci tomu trzeciego, będącego kolejnym zbiorem dwóch oryginalnych tomików – przepełnionych akcją, trzeba dodać.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Thorfinn wraz z Askeladdem grzęźnie w zasypanej angielskiej wiosce, a na ich plecach czuć już oddech ścigającego ich Thorkella, mającego chrapkę na księcia Kanuta. Rozpoczyna się dramatyczny wyścig z czasem i sprytnym przeciwnikiem… Krew leje się gęsto, a odrąbane kończyny są tu normą.

Trzeci tom Sagi Winlandzkiej to już zwarta historia z jedną małą retrospekcją, rzucającą światło na kolejny nieznany Thorfinnowi epizod z życia swojego ojca. Dowiadujemy się, że Thorkell także znał Thorsa, co więcej, uwielbiał go za jego siłę. Nie przeszłość jest jednak ważna, a teraźniejsze wydarzenia. Nieoczekiwanie ludzie Askeladda buntują się, co skutkuje niesamowitym pojedynkiem pomiędzy kipiącym od gniewu Thorfinnem a Thorkellem. Niezbadane są wyroki boskie, skoro stawką w tej o dziwo wyrównanej walce jest sam Askeladd. Cały trzeci tom jest właśnie przepełniony walką, a chwil na zaczerpnięcie oddechu nie ma zbyt wiele. Jedna z nich także zostaje brutalnie przerwana i czytelnicy nie mają innego wyjścia jak pożegnać dość szybko jednego, o ile nie jedynego naprawdę sympatycznego bohatera, Ragnara. Decyzja Askeladda o jego zabiciu nie wydaje się do końca sensowna i logiczna, trzeba jednak pogodzić się z losem, który zgotował mu autor mangi, Makoto Yukimura.

Vinland Saga #03
fot. Hanami

Śmierci jest zresztą w tym tomie mnóstwo giną nawet postacie kompletnie drugoplanowe, ale bardzo wyraziste, jak człowiek obdarzony genialnym słuchem, Ucho. Zdecydowanie to przełomowy moment w całej historii i wyraźnie widać, że opowieść dopiero teraz zaczyna się rozkręcać za sprawą bohatera, na którego nie stawiał nikt. Książę Kanut był przeze mnie wcześniej oskarżony o kompletne nieogarnięcie. Cóż, okazało się, że ogarnął się znacznie wcześniej, niż można było się tego spodziewać. Jego relacja z Ragnarem jest przedstawiona naprawdę wzruszająco i tym bardziej szkoda, jak szybko się zakończyła. Można jednak zarzucić autorowi mangi, że moment przemiany księcia jest zbyt gwałtowny. To nie powolny proces, lecz efekt kilku zdarzeń i jednej rozmowy z dość niestandardowym księdzem, którego opinie coraz bardziej odbiegają od tego, czego spodziewa się usłyszeć od duchownego. Nagle książę staje się wręcz despotyczny poza tym, że nabiera pewności siebie, wydaje się już zupełnie innym człowiekiem. Troszkę się to gryzie, choć ofiara losu, jaką był Kanut wcześniej mogło lekko drażnić. Co ciekawe, to on nadaje nowy kierunek całej historii i wszystkim bohaterom. Oto nowy pretendent do tronu Danii, który nie ma innego wyjścia, jak zgładzić własnego ojca, w innym wypadku to on pożegna się z życiem. Szkoda, że na razie inna postać, ukazana zresztą na okładce, Thorfiinn, miała czas wykazać się tylko w walce. Pewnie na utemperowanie jego charakteru trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

Znasz tę mangę?

Oceń:

0,0

Pod względem graficznym nic się nie zmienia to wciąż niesamowicie narysowany komiks, którego każdy kadr cieszy oczy. Sceny walki to wręcz majstersztyk, ponieważ dynamiczne linie nadają rysunkom takie wrażenie ruchu, iż ma się chwilami wrażenie, że to nie nieruchome kadry, a… anime. W każdym razie lepiej oddać akcji się już chyba nie da. Wydaniu także nie można niczego zarzucić wydawca postanowił po raz kolejny dołączyć kilka kolorowych stron, a literówek nie stwierdzono. Teraz nie ma innego wyjścia, jak czekać na następny tom tej porywającej historii oraz serialową adaptację, niedawno przecież zapowiedzianą przez Wit Studio (Attack on Titan).

Źródło: zdjęcie główne: Hanami

Poznaj recenzenta

Karolina Szendera
Fanka wszystkiego co japońskie od... zawsze. Jej drugą ekranową pasją są brytyjskie seriale, w których zakochała się, odkąd obejrzała "Sherlocka". Uwielbia też fantastykę w każdej postaci, produkcje Marvela, malować i rysować, grać w remika czy próbować grać na skrzypcach. Nienawidzi horrorów, ponieważ nie lubi się bać.

Najlepsze z 24h

Aleksander Mazanek
-

Cyberpunk 2077 – twitterowy żart genderowy…

Tożsamość płciowa jest czymś, na co środowisko LGBTQ+ jest bardzo czułe. Tym razem przekonał się…

Adam Siennica
-

W końcu jest czaszka. Nowe zdjęcia…

Zdjęcia do 2. sezonu Punishera zakończyły się w ubiegłym tygodniu. Do sieci jednak trafiły kolejne…

Paweł Krzystyniak
-

Stworzenia z World of Warcraft jak…

Pochodząca z Rosji artystka tworzy piękne rzeźby, które przedstawiają smoki, zwierzęta i potwory znane z…

Adam Siennica
Plotka
-

Kiedy zdjęcia do serialu Wiedźmin? Jest…

Portal Discussing Film twierdzi, że dowiedział się, kiedy rozpoczną się zdjęcia do serialu Wiedźmin Netflixa.

Adam Siennica
-

Thor: Mroczny świat nie jest dobrym…

W nowym wywiadzie udzielonym portalowi GQ odtwórca roli Thora, Chris Hemsworth ocenił poprzednie filmy serii.

Michał Kujawiński
-

Lucyfer – gwiazda serialu Imposters, Inbar…

Jak podaje TV Insider, Inbar Lavi dołączyła do obsady 4. sezonu serialu Lucyfer, który zostanie…

Co o tym sądzisz?