Repertuar kin Nowość Program TV

 

 

 

Ocena recenzenta:
7/10

The 100: sezon 5, odcinek 2 – recenzja

The 100 nabiera wiatru w żagle. 5. sezon pokazuje dużo świeżości i dobry pomysł.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Zaskoczeniem 2. odcinka jest odejście od Clarke i  tego, co widzieliśmy w premierze 5. sezonu The 100. Teraz mamy pełne skupienie na bohaterach znajdujących się w bunkrze, który Clarke próbowała odkopać. Zatem mamy wydarzenia sprzed przeskoku w czasie i nawet równolegle pojawia się sytuacja z młodą bohaterką starającą się dostać do środka. To jednak nie jest nawet istotne, bo Octavia i inni stają przed ciekawszymi wyzwaniami.

Sytuacja w bunkrze z założenia wydaje się groźna i niebezpieczna, bo w końcu zamknięto tam wszystkie klany Ziemian, które nie pałają do siebie sympatią. Konflikty narastają szybko, gwałtownie i są zgubne w skutkach. Jakoś nie jestem zdziwiony, że zalążek walki wychodzi akurat ze strony ludzi ze stacji, którzy wyraźnie uważają, że są lepsi. Same motywacje niby są przekonujące, ale biorąc pod uwagę detale, nie wszystko gra, jak powinno. Czuć uproszczenie sytuacji ze strony prowodyrki, a przez to walka o przetrwanie gdzieś znika w tle. To mogło być ciekawsze i głębsze.

Istotnym wątkiem jest między innymi relacja Abby z Markusem. Twórcy poświęcili temu trochę czasu ekranowego, pozwalając zrozumieć rodzące się pomiędzy nimi napięcie. Na razie jest to raczej motyw dość zwyczajny, ale liczę, że po przeskoku w czasie nabierze znaczenia. Ważny jest też Jaha, który poświęca życie dla uratowania przyszłości. Niestety, ale nie przekonuje mnie to. Jego zranienie i ostateczna śmierć wydają się przekombinowane. Może gdyby wyraźnie ta rana była jakaś bardziej drastyczna, miałoby to większe sens. A tak czuć, że zostało to trochę wymuszone.

Octavia kradnie ten odcinek. Po raz kolejny jestem zaskoczony, jaką przemianę przeszła ta dziewczyna i jaką pracę aktorka w to włożyła. Pamiętam, jak na samym początku była stereotypową nastolatką, a teraz? Charyzmatyczna, twarda, świetna w walce i szalenie w tym przekonująca. Cała scena z „należycie do nas albo jesteście wrogami” potrafiło wywołać ciary na plecach. To wydaje się kluczowe dla rozwoju Octavii, która przemieni się w potężną przywódczynię Ziemian. Coś, co w kontekście konfliktu z przestępcami może mieć znaczenie. Oto niezwykle i kapitalne przedstawione narodziny Czerwonej Królowej, które świetnie obrazuje, jak cała była obryzgana krwią swoich wrogów.

The 100 trzyma poziom, wciąga i wywołuje większe emocje, niż mógłbym oczekiwać. Oby nadal twórcy raczyli nas dobrym pomysłem na rozwój historii.

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe

 

 

Red Queen

Najlepsze z 24h

Adam Siennica
-

Chilling Adventures of Sabrina: sezon 1…

Chilling Adventures of Sabrina to serial oparty na komiksie pod tym samym tytułem z 2014…

Ocena recenzenta:
7
Adam Siennica
spoilery
-

Arrowverse – pojawi się superbohater z…

Arrowverse w grudniu 2018 roku doczeka się crossovera zatytułowanego Elseworlds. Tam też pojawi się superbohater…

Paweł Krzystyniak
spoilery
-

Red Dead Redemption 2 – mapa…

Red Dead Redemption 2 zaoferuje ogromną mapę, w której pojawią się lokacje znane z poprzedniczki,…

Norbert Zaskórski
-

Nawiedzony dom na wzgórzu – duchy,…

Portal Vulture zaprezentował galerię wszystkich ukrytych duchów w nowym serialu grozy od Netflixa.

Paweł Krzystyniak
PC
-

Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści – recenzja…

Nie oczekiwałem po Wojnie Krwi zbyt wiele. Nowa produkcja CD Projekt RED okazała się jedną…

Ocena recenzenta:
8
Norbert Zaskórski
-

Nielegalni: sezon 1, odcinki 1-3 –…

Canal+ nie zwalnia tempa. Po dobrze przyjętym przez widzów Belfrze i intrygującym Kruku prezentuje kolejny…

Ocena recenzenta:
8

Co o tym sądzisz?