Repertuar kin Nowość Program TV

 

 

 

Ocena recenzenta:
8/10

The Walking Dead: sezon 9, odcinek 9 – recenzja

The Walking Dead w 9. odcinku proponuje początek nowej historii w świecie serialu. Czy jest dobrze? Oceniam bez spoilerów.

The Walking Dead zgodnie z zapowiedziami zabiera widzów do momentu, w którym zakończył się zaskakujący finał sezonu 9A. Powrót do domu Michonne i spółki okazuje się mocną i trzymającą w napięciu częścią odcinka. Szczególnie, że twórcy zadbali o ważny szczegół – gdy wrogowie poruszają się w przebraniach wśród zombiaków, robią to w identyczny sposób jak truposze. Dlatego jako widzowie nie wiemy, czy w danym momencie szwendacz zaraz nie wyciągnie noża i nie zrobi komuś krzywdy. To zmienia postrzeganie każdego spotkania z trupami, budując sporo napięcie. W tym odcinku są sceny, które w przeszłości mogły być wypełnione absurdem, ale nowa showrunnerka i scenarzyści wyraźnie dopracowują detale (chyba nigdy nie sądziłem, że coś takiego napiszę o TWD). Dlatego w starciach widzimy, że Michonne i Daryl, jako najbardziej doświadczeni, podejmują odpowiednie kroki zaradcze, by żaden zombiak nie okazał się Szeptaczem w przebraniu. To sprawia, że wątek szybko nabiera mocy i emocji. Szczególnie, gdy dochodzi do zapowiadanego przez zwiastuny pojmania Szeptaczki, która co prawda wiele nie zdradza, mówi wystarczająco, by angażować, pobudzać ciekawość i przede wszystkim apetyt na więcej.

Wiele osób narzekało na ucieczkę Negana w poprzednim odcinku. Ten od razu wyjaśnia, co dalej i jak wszystko ma przebiec, by miało to sens. I on w tym jest na zaskakująco akceptowalnym poziomie. Sam często nie mogę uwierzyć po słabym 8. sezonie, jak bardzo po przeskoku w czasie w 9. serii całość nabrała wyrazu i sensu. Gdy się regularnie ogląda serial, jest to dostrzegalne wręcz momentalnie, że coś, co kiedyś poszłoby w wywołujący ból głowy absurd, teraz ma dawkę wiarygodności.

Negan dostaje sporo czasu ekranowego w tym odcinku. Ba, chyba więcej niż w całym sezonie 9A. Jego wątek jest przekonujący oraz ma ważne dla fabuły i tego bohatera elementy. Można to podsumować słowami: jest to poszukiwanie samego siebie w wykonaniu Negana. Możemy nadal dostrzegać w nim tego złoczyńcę, który kradnie każdą scenę, ale przez te sześć lat w celi, on też uległ przemianie. A teraz dopiero tak naprawdę dostrzegamy, jak bardzo się zmienił i co dokładnie w nim się przełączyło. Dlatego ten cały wątek staje się emocjonującym studium ludzkiego charakteru z budowanym potencjałem na dalsze odcinki. „Nowy” Negan, którego wiąże zaskakująca przyjaźń z Judith (młoda Grimes kradnie ten odcinek, zdecydowanie jej sceny to duży atut!), nie traci swojego charakteru i charyzmy, ale dzięki przedstawionej w tym odcinku historii widzimy, że stanie się on kimś ważniejszym. Co w obliczu wojny z Szeptaczami przebranymi za szwendaczy wydaje się kluczowe.

Istotne też wydają się cichsze momenty pomiędzy postaciami. Czy to rozmowa Michonne z Darylem, czy zaskakujący i chyba nie do końca potrzebny rozwój historii Rosity i powiązania jej z Eugene’em (ten pomysł w obliczu ciekawych wydarzeń wydaje się niepotrzebny), czy to wyprawa Luke’a z Aldenem. Widzimy, jak nowe postacie wchodzą w interakcje ze starymi, budując nić, która ma za zadanie wzmocnić nie tylko więzi pomiędzy bohaterami, a też pomiędzy nimi a widzami. Nawet trochę działający w tym odcinku na nerwy Henry ma swoje pięć minut, w których się sprawdza i nabiera sensu. Kiedyś dostalibyśmy cały odcinek o tym, jak Michonne i Daryl sobie idą i rozmawiają. A teraz widać, jak to twórcy potrafią włączyć takie momenty z lepszym wyczuciem czasu. Wykorzystać je do budowy odpowiedniej dawki emocjonalnej (Michonne i Daryl) bez przynudzania czy raczenia nas zbytecznymi głupotami.

To odcinek spokojny, ważny, wyważony i udowadniający, że znakomita poprawa jakości po przeskoku w czasie o 6 lat to nie był przypadek. Dostrzegam to w całej strukturze, jak i w drobnych subtelnościach, niuansach. Jest to wstęp, ale lepszy niż sporo odcinków w ostatnich kilku sezonach. Taki, który pokazuje, że Szeptacze mogą być jednym z najlepszych wątków tego serialu. Cliffhanger odcinka zapowiada, że to początek czegoś emocjonującego. I przez to też, ponownie w 9. sezonie pojawiło się u mnie uczucie chętnego oczekiwania na kolejny odcinek.

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe
The Walking Dead

Najlepsze z 24h

Dawid Muszyński
-

Kobiety mafii 2 – recenzja filmu

Jak zapowiedział, tak zrobił. Patryk Vega wraca do nas z kolejną odsłoną opowieści o kobietach…

Ocena recenzenta:
6
Piotr Piskozub
-

Oto zdjęcie, dzięki któremu Gal Gadot…

Zack Snyder i Gal Gadot rzucili nowe światło na to, w jaki sposób aktorka otrzymała…

Wiktor Fisz
-

Pokonał mumię, zniknął i wraca jako…

Kiedyś młody bóg – adonis rozkochujący kobiety jednym spojrzeniem. Dzisiaj wykonawca charakterystyczny, zaskakujący widzów i…

Norbert Zaskórski
-

Cosplayerka robi swoje stroje z jedzenia.…

Pewna cosplayerka tworzy świetne stroje różnych bohaterów i bohaterek z jedzenia.

Michalina Reda
-

Kapitan Marvel – są pierwsze reakcje.…

Kapitan Marvel zadebiutuje za kilka tygodni, a pierwsze opinie są już dostępne w mediach społecznościowych.…

Adam Siennica
-

Netflix – seriale i filmy na…

Netflix przygotował dla swoich subskrybentów atrakcyjny marzec. Nowe seriale i filmy na marzec 2019 to…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.