Repertuar kin Nowość Program TV
 

Ocena recenzenta:
5/10

Who is America?: sezon 1, odcinek 6 – recenzja

Musieliśmy na to czekać 6 odcinków i wreszcie jest – Sacha Baron Cohen definitywnie przekroczył granice dobrego smaku. Szkoda tylko, że najnowszy epizod nie należy do najlepszych.

Znamy to z poprzednich dzieł brytyjskiego komika. Podobne motywy pojawiały się Boracie, Brüno czy ostatnio w Grimsby, gdzie główny bohater, siedząc wewnątrz słonia, musiał doprowadzić do wytrysku kolejkę napalonych samców z wielką trąbą. Mocne? Dla niezaznajomionych ze stylem artysty być może, ale dla miłośników dowcipu Cohena to dzień jak co dzień. Teraz ta grupa może poczuć się dopieszczona do granic możliwości, bo najnowszy epizod Who Is America? zawiera kilka takich osobliwych motywów.

W szóstym epizodzie najdziwniejszą akcje funduje nam Dr. Nira Cain-N’Degeocello. Ten posthipisowski zwolennik Hilary Clinton postanawia urodzić lalkę odbytem. Jakkolwiek to źle brzmi, uwierzcie, że wygląda jeszcze gorzej, a dane nam jest zobaczyć wiele szczegółów tego procesu. Być może za wiele, zwłaszcza że w trakcie porodu lalka traci główkę w miejscu, w którym ten przedmiot w żadnym wypadku nie powinien się znajdować. Podczas tego segmentu Sacha porzuca konwencję serialu polegającą na demaskowaniu głupoty swoich rozmówców i pozwala sobie na bardzo kloaczny żart, w którym idiotą jest… no właśnie nie do końca wiadomo kto, ponieważ zachowaniu pana towarzyszącego naszemu bohaterowi w „porodzie” nie można nic zarzuć. Czy wyszło śmiesznie? Nie bardzo. Widz ogląda tę niezwykłą scenę, czekając już na kolejny skecz. W kategorii żartów przekraczających granicę dobrego smaku dużo zabawniej wypadają zapasy golasów w Boracie, seks zabawki w Bruno czy braterski seks oralny z Grimsby’ego.

Kolejny kontrowersyjny segment funduje nam były więzień Ricky Sherman, który tym razem próbuje swoich sił w branży gastronomicznej. Przygotowuje więc specjały swojej kuchni amerykańskiemu odpowiednikowi Magdy Gessler. Na talerzu, w wykwintnej restauracji, pojawia się więc mięso zapakowane w prezerwatywę, przenoszone wewnątrz odbytu, oraz fragment pewnego chińskiego dysydenta. Pan nie ma problemu, aby spożyć takie specjały. Nie dość, że czyści talerze, to jeszcze rozpływa się nad smakiem potraw. Bez zmrużenia oka połyka ludzkie mięso, co wydaje się więcej niż niewiarygodne, szczególnie że określany jest gastronomicznym specjalistą. Zachodzi więc podejrzenie, że delikwent ten orientuje się w całej intrydze i wraz z Sachą Baronem Cohenem próbuje wprowadzić nas w maliny.

Najwięcej czasu ekranowego dostaje tropiciel spisków Billy Wayne Ruddick. Segmenty z jego udziałem tym razem nie są zbyt śmieszne, choć motyw z AIDS jest całkiem zabawny. Bohater, chcąc udowodnić, że HIV to mit, pobiera tą samą strzykawką krew zarażonego i swoją, a następnie stara się przekonać eksperta, że przecież wizualnie próbówki nie różnią się niczym. Tamten, zszokowany, radzi Billy’emu jak najszybsze badanie na obecność wirusa HIV, bo używanie tej samej strzykawki z zarażonym to wielkie ryzyko. Pozostałe rozmowy Ruddicka nie są już tak zabawne, ponieważ opierają się na tym samym schemacie. Skonfrontujmy eksperta w danej dziedzinie z gigantycznym absurdem, a później próbujmy go przekonać argumentacją na granicy surrealizmu. Większość rozmówców Ruddicka to ludzie inteligentni, niemający problemu z rozszyfrowaniem intrygi Cohena, co da się zauważyć w kilku momentach.

Zawodzi tym razem również Erran Morad, odwiedzający niezbyt rozgarnięte gwiazdki reality show. Próba dyskredytacji pana domu w oczach jego kobiety jest dość zabawna, ale żarty o defekacji to ponownie powrót do nietaktownych i nieśmiesznych dowcipów. Taki jest właśnie cały omawiany odcinek – mało zabawny i niesmaczny. Jeśli ktoś chce rozpocząć swoją przygodę z Who is America? od tego epizodu, zrobi wielki błąd. Pozostali nie wyrządzą sobie krzywdy, pomijając go, ponieważ nie wnosi nic istotnego do twórczości Cohena. Kochający taką estetykę będą zapewne dobrze się bawić, choć w kategorii osobliwego humoru, można było pokusić się o większą kreatywność.

Źródło: zdjęcie główne: Showtime
 

 

Poznaj recenzenta

Wiktor Fisz
Fan Davida Lyncha, Monty Pythona i H.P. Lovecrafta. Uważa, że sztuka jest jedyną dziedziną życia, w której można sobie pozwolić praktycznie na wszystko. Bardzo nie lubi tradycyjnej telewizji, jest za to wielkim fanem platform SVOD. Gdyby był producentem serialowym, wydałby wszystkie pieniądze na ekranizację książki „Wieki Światła” Iana R. McLeoda. Wciąż próbuje przekonać córkę, że Vaiana jest lepszą animacją niż Król Lew.

Najlepsze z 24h

Norbert Zaskórski
-

Powrót do przeszłości: Zobacz zdjęcia z…

W czerwcu minęło 31 lat od premiery klasyka kina akcji z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli…

Michalina Reda
-

Chirurdzy – sezon 15. Zobacz zdjęcia…

Chirurdzy powracają z 15. sezonem. Do sieci trafiły nowe zdjęcia, które zapowiadają, co wydarzy się…

Michalina Reda
-

The Walking Dead – nowe zdjęcia…

Do sieci trafiła garść nowych zdjęć z 9. sezonu The Walking Dead, a także zza…

Wiktor Fisz
-

Najlepsze pierwsze odcinki znanych seriali

Pilotowy odcinek serialu często nadaje ton całej produkcji, stając się najznamienitszym przykładem jej wielkości. Zdarza…

Piotr Piskozub
-

Titans – Batman jednak z większą…

Zdjęcia testowe do serialu Titans mogą sugerować, że ekranowy Batman może odegrać w historii większą…

Piotr Piskozub
-

Kto się boi penisa Batmana? DC…

Okazuje się, że DC postanowiło ocenzurować cyfrową wersję komiksu Batman: Damned, w którym zobaczyliśmy penisa…

Co o tym sądzisz?