Dominion (2014)

Śr. ocena 6.7

Znasz ten serial? Oceń!

0,0

Najnowsza recenzja redakcji

Zbliża się końcówka 2. sezonu „Dominion” i nadal jest dobrze. Efektu nie psują nawet dość ryzykowne zabiegi zastosowane w 9. odcinku.

Dominion” ukazuje fajny rozwój wydarzeń w Vedze, a Claire wyrasta na coraz ciekawszą postać. Z niewinnej, dobrotliwej i troszkę naiwnej dziewczyny staje się powoli kimś niezłomnym, a kiedy trzeba – bezwzględnym. Czuć to w scenach, w których zaskoczony David dowiaduje się, że Claire ruszyła z atakiem. Postać przestaje być tylko ozdobą ekranu i staje się kimś, kto ma ciekawą rolę w fabule i jakąś osobowość. Scena, w której wyjawia Alexowi, że straciła dziecko, pokazuje ją z dobrej strony. Aktorka jest w stanie stworzyć przekonujące emocje. Zarazem ta scena udowodnia to, co już prawdopodobnie większość widzów wie od dawna – Christopher Egan nie jest nawet przyzwoitym aktorem. W tym jednym momencie miał pole do popisu i nie zrobił nic przekonującego. Sztuczność wylewała się z jego reakcji. Szkoda.

Sam powrót Alexa do Vegi był ryzykowny, bo twórcy mogli znów skupić się na romansach, które tak źle działały w 1. sezonie. I choć pojawia się sugestia trójkąta Alex-Claire-Noma, raczej nic takiego nie zobaczymy. Związek Alex z Claire umarł wraz z ich dzieckiem – będą mieć do siebie słabość, co też dokładnie tutaj widać, ale niczego więcej nie powinniśmy oczekiwać. Claire ma Gatesa, który notabene świetnie rozegrał szantaż Ariki. Proste, acz skuteczne i satysfakcjonujące.

Twórcy w końcu zrozumieli, że dobrze jest rozwinąć trochę postacie drugoplanowe, które mają rolę do odegrania w fabule, ale tak naprawdę niewiele o nich wiemy. W poprzednim odcinku pokazano przeszłość generała Riesena, która pozwoliła bardzo fajnie spojrzeć na tę postać. Tym razem pokazano początek Ariki, która była zupełnie inną kobietą. Sceny naturalnie nawiązują do całej otoczki z Claire i mają nam udowodnić, że nikt tutaj nie rodzi się wybitnym przywódcą i strategiem, tylko staje się nim poprzez ciężką pracę. Dlatego przed Claire jest jeszcze przyszłość. Ja to kupuję, bo pokazano to naprawdę dobrze.

Najjaśniejszy punkt odcinka to bezpośrednia konfrontacja Juliana z Gabrielem, która buduje świetne emocje. W sumie nie spodziewałem się, że twórcy zrobią to tak ciekawie i z pazurem. W końcu Carl Beukes grający Gabriela dostał chwilę do błyśnięcia, a biorąc pod uwagę, że dobrze wtóruje mu Simon Merrells w roli Juliana, dostajemy dobrze działającą mieszankę. Mimo wszystko myślałem, że Julian odniesie sukces, więc gdy koniec końców rozgniewany Gabriel przejmuje sprawy w swoje ręce, jest to poniekąd zaskakujące. Wprowadzenie potężniejszego Gabriela, który wyraźnie jest pod wpływem tego, co Julian z nim zrobił, może okazać się dobrym pretekstem do znakomitej i emocjonującej końcówki sezonu. Nie spodziewałem się, że z Gabriela uda się jeszcze coś wycisnąć.

Intrygują też sceny z Michaelem, który nagle ma wizje związane z tajemniczym prorokiem odpowiedzialnym za ogień w mieście. Kim jest ta czarnoskóra postać? Spekulowałem w poprzedniej recenzji, że może to być sam Bóg, bo w końcu widać, że moc to ma on potężną i jakimś cudem potrafi dać Michaelowi wizję. Tylko czy na pewno? Zwróciliście w komentarzach uwagę, że może to być Lucyfer. Chwila poszukiwań daje odpowiedź, że ktoś taki istnieje w świecie serialu, bo raz był wspomniany w 1. sezonie. Biorąc pod uwagę moc panowania proroka nad ogniem, wprowadzenie pod koniec sezonu postaci Lucyfera mogłoby być czymś z ogromnym potencjałem. Jestem zaintrygowany.

Dominion” działa wyśmienicie w tym sezonie, notując niezwykły wzrost jakości. W końcu ogląda się to świetnie, nie czując znużenia ani bólu głowy przed nadmiar absurdów i głupot. W końcu twórcy wyciągnęli wnioski z błędów i skierowali ten serial na ciekawsze tory. Mam nadzieję, że mają też pomysł na młodego Whele’a, bo na razie nie oferuje on nic poza utartymi schematami.

Pokaż całą recenzję

Sezony

Sezon 1:

Sezon 2:

Powiązane Artykuły

Piotr "Venom" Wosik
Piotr "Venom" Wosik
0 -

Seriale postapokaliptyczne – różne wizje końca świata

Na wielkim ekranie świat kończył się niezliczoną ilość razy i na wiele różnych sposobów. Małoekranowa…

naEKRANIE
0 -

Nagość na ekranie – lipiec 2015 [TYLKO DLA DOROSŁYCH]

Lato trwa. Upały nie puszczają. My też nie mamy zamiaru ustępować i oto druga porcja…

Marcin Rączka
0 -

Comic-Con 2015 – zapowiedź

Dla fanów seriali, filmów i komiksów drugi tydzień lipca to najważniejszy okres tegorocznych wakacji. Od…

Marcin Rączka
0 -

Premiery seriali – lato 2015

Lato 2015 w telewizji zapowiada się przynajmniej tak samo ciekawie jak cały poprzedni sezon serialowy.…


Co o tym sądzisz?