fot. Netflix
Stranger Things powrócił z nowymi odcinkami finałowego sezonu. Najbardziej zaskoczył widzów wątek Willa, który niespodziewanie powstrzymał demogorgony supermocami.
Czytaj więcej: Stranger Things 5 - recenzje krytyków. Czy to godny początek końca największego hitu Netflixa?
Matt Duffer w wywiadzie dla Deadline wyjaśnił, że gdy zaczęli rozmawiać o 5. sezonie Stranger Things, rozpoczęli od wątku Willa. Przyznał, że w poprzedniej odsłonie był mniej widoczny, ale to wciąż centralna postać serialu. W nowej serii wiele mówiło się o powrocie do początku.
Dodał, że to był jeden z pierwszych pomysłów, aby stworzyć z nich duet. Ponadto w prawdziwym życiu aktorzy dzielą uroczą więź, więc twórcy wiedzieli, że ich współpraca będzie świetna.
fot. NetflixNoah Schnapp o przemianie Willa
Noah Schnapp, odtwórca Willa, również porozmawiał z serwisem Deadline o przemianie swojej postaci. W końcówce czwartego odcinka Vecna wyznał, że jego celem są słabe dzieci, a Will bardzo łatwo mu uległ. Aktor został zapytany czy Vecna nie docenił bohatera.
Aktor przyznał też, że Joyce zawsze była nadopiekuńcza dla syna, bo został porwany w tak młodym wieku, ale to właśnie ona w niego wierzyła. Z kolei Robin dodała mu otuchy, co pomogło mu uwierzyć w siebie. Schnapp stwierdził, że w pewnym sensie odzwierciedlało to jego relację z Ryder, gdy przestał być dzieckiem, które ją podziwiało. Następnie opowiedział o kulisach kręcenia tej sceny, gdy Will użył swoich mocy.
Tego samego dnia nakręcili jedno ujęcie, które musieli perfekcyjnie przećwiczyć, żeby się udało. Potem przez kolejny tydzień po prostu bawił się jak na placu zabaw. Poniżej możecie zobaczyć, jak kręcono wspomniane sceny.
Schnapp także skomentował to, jak Robin wpłynęła na Willa.
Aktor zauważył, że w relacji Willa z Vecną dostrzega pewne analogie z historią Harry'ego Pottera z Voldemortem. Przyznał, że są bardzo podobne, dlatego obejrzał filmy jeszcze raz. Ponadto przygotowując się do roli obejrzał też wcześniejsze sezony Stranger Things, ponieważ w nowej serii jest wiele nawiązań.
fot. NetflixSchnapp został zapytany o to, jak wspomina 10 lat pracy nad serialem. Powiedział, że rozwijał się z każdym sezonem i doświadczeniem - czuje, że jest bardziej pewny siebie i wie, co działa, a co nie. Ma teraz własny punkt widzenia na to, jak pewne rzeczy powinny być zrobione. W młodości po prostu płynął z prądem i słuchał tego, co ma robić. Czy jest zadowolony z zakończenia serialu?
Stranger Things - premiera kolejnych trzech odcinków 26 grudnia na Netflix. Finał serialu zaplanowano w Polsce na 1 stycznia.
Stranger Things - zdjęcia z 5. sezonu
Źródło: Deadline