Repertuar kin Nowość Program TV
 

Ocena recenzenta:
7/10

Przeklęci święci – recenzja książki

Nielegalna rozgłośnia radiowa, tajemnicza ciężarówka i czający się na horyzoncie mrok. Czego jeszcze możemy spodziewać się po najnowszej powieści Maggie Stiefvater – Przeklęci święci?

Maggie Stiefvater to amerykańska powieściopisarka, która na swoim pisarskim koncie ma głównie powieści dla młodzieży. Zadebiutowała w 2008 roku powieścią Lament. Intryga królowej elfów, która otworzyła jej pierwszą serię Faerie. Od tamtej pory ukazała się trylogia Wilkołaki z Mercy Falls oraz cykl Król kruków. Jej pojedyncza powieść Wyścig śmierci w 2011 roku została uhonorowana nagrodą im. Michaela L. Printza dla najlepszej powieści dla młodzieży.

Przeklęci święci to historia o maleńkim miasteczku Bicho Raro. Jego mieszkańcami jest rodzina Soria, wśród której od lat rodzą się Święci. Do tajemniczej osady przybywają pątnicy, aby otrzymać swój cud. Niestety Soriów dręczy przeszłość i rodzinna legenda, którą próbuje przezwyciężyć troje najmłodszych członków. Czy uda im się zanim nad Bicho Raro nadciągnie mrok?

Z początku trzeba odnaleźć się w dość specyficznym klimacie, który autorka buduje już od pierwszych stron powieści. Wydarzenia rozgrywają się w latach 60. XX wieku, gdzieś w Kolorado. Co za tym idzie – od samego początku otaczają nas pustynne krajobrazy, które Stiefvater opisuje tak, że czuje się jakby samemu się tam było. Dodatkowo przez całą historię towarzyszy nam atmosfera cudu. Czytelnik zastanawia się, na czym on dokładnie polega, a autorka nie daje odpowiedzi od razu. Cała historia zbudowana jest z metafor, a tajemnice odkrywane są stopniowo, co jeszcze potęguje wszechobecną magię.

Przeklęci święci - okładka
Źródło: Uroboros

Bohaterów z Przeklętych świętych podzielić można na dwie grupy. Pierwszą z nich jest rodzina Soria, druga to z kolei osobliwa grupa pątników, którzy przybyli do wioski po cud. Chociaż autorka każdego bohatera stara się jakoś zarysować, przybliżyć jego historię, to na pierwszy plan wysuwają się wątki związane z trojgiem kuzynów – Danielem, Beatriz oraz Joaquinem. Dodatkowo bliżej poznajemy również Petera – jedynego człowieka, który w Bicho Raro nie poszukuje cudu, a pracy. Plusem Przeklętych świętych jest to, że każdy zaprezentowany tam bohater jest zupełnie inny – zarówno wśród Soriów, jak i pątników.

Znasz tę książkę?

Oceń:

0,0

O najnowszej powieści Stiefvater trudno zdradzić coś więcej, aby nie psuć czytelnikom zabawy podczas lektury. Przeklęci święci to z pewnością dobra propozycja dla tych, którzy jeszcze nie znają innych powieści spod pióra autorki. Książka może nie przypaść do gustu tym, którzy lubią wartką akcję, natłok wydarzeń. Tutaj autorka skupia się na wewnętrznych refleksjach bohaterów. To historia, która pokazuje jak zmierzyć się z własnymi słabościami. Zmusza do refleksji nad własnym losem i nad tym, jak się z nim pogodzić.

Źródło: fot. Uroboros

 

 

Poznaj recenzenta

Jagoda Kicka
Z wykształcenia dziennikarka. Prywatnie książkoholiczka, która żadnej lektury się nie boi. Ulubione gatunki to fantasy oraz kryminał. Oprócz książek nałogowo pochłania seriale oraz filmy.

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
spoilery
-

Penis Batmana robi szum wokół nowego…

W komiksie Batman: Damned tytułowy heros rozebrał się jak do rosołu - oczom czytelników ukazał…

Norbert Zaskórski
-

Powrót do przeszłości: Zobacz zdjęcia z…

W czerwcu minęło 31 lat od premiery klasyka kina akcji z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli…

Piotr Piskozub
-

Avengers 4 – wskazówki na zdjęciu…

Bracia Russo udostępnili zakulisowe zdjęcie z planu Avengers 4, chcąc jednocześnie, by fani patrząc na…

Michalina Reda
-

The Walking Dead – nowe zdjęcia…

Do sieci trafiła garść nowych zdjęć z 9. sezonu The Walking Dead, a także zza…

Piotr Piskozub
-

Kto się boi penisa Batmana? DC…

Okazuje się, że DC postanowiło ocenzurować cyfrową wersję komiksu Batman: Damned, w którym zobaczyliśmy penisa…

Piotr Piskozub
-

Titans – Batman jednak z większą…

Zdjęcia testowe do serialu Titans mogą sugerować, że ekranowy Batman może odegrać w historii większą…

Co o tym sądzisz?