Przeczytaj w weekend

Stranger Things. Po drugiej stronie – recenzja komiksu

Serial Stranger Things cieszy się na tyle dużą popularnością, że doczekał się komiksowego spin-offu. Jak wypada album Po drugiej stronie? Oceniamy.

Ocena recenzenta:
7/10

Serial Stranger Things cieszy się na tyle dużą popularnością, że doczekał się komiksowego spin-offu. Jak wypada album Po drugiej stronie? Oceniamy.

Serial Stranger Things platformy Netflix trafił na idealny grunt, łącząc w sobie nostalgię do lat 80. ubiegłego wieku, elementy fantastyczne i sympatycznych, młodych bohaterów próbujących odkryć tajemnicę i uratować przyjaciela. To ciepła, pełna pozytywnych wartości opowieść, do tego świetnie wykonana i potrafiąca zainteresować fabułą. Nic więc dziwnego, że zyskała dużą popularność, a z małego ekranu trafiła także m.in. do książek i komiksów.

Stranger Things. Po drugiej stronie to pierwszy komiksowy spin-off wydany w naszym kraju. Fabuła komiksu przede wszystkim opowiada o tym, jak Will Byers zostaje porwany przez demogorgona do innego wymiaru, oraz o jego losach w tych odmienionych realiach. Przemierza on obcą rzeczywistość, próbuje nawiązać kontakt z domem, natrafia na niektóre echa wydarzeń mających miejsce w realnym świecie. Splata się to całkiem nieźle, choć oczywiście należy znać przynajmniej pierwszy sezon serialu, by w pełni to docenić.

Interesującym rozwiązaniem są „przebitki” na sesję RPG z udziałem młodych bohaterów, dzięki czemu mamy nieco urozmaicenia podczas lektury, a jednocześnie pozwala to na zrozumienie zachowania Willa – w obliczu nieznanego stara się zachowywać tak, jakby odgrywał swoją postać z gry, znajduje siłę we wcześniej przeżytych, wymyślonych przygodach.

Większość komiksu skoncentrowana jest na postaci Willa i jego losach w innym wymiarze. Skutkuje to specyficzną narracją, bardziej przypominającą opowieść. Nie ma w niej dialogów, a jedynie komentarze budujące nastrój i dopowiadające czytelnikowi kontekst, jeśli „dymki” z myślami bohatera nie wystarczają do przedstawienia danych wydarzeń.

Graficznie komiks stoi na przyzwoitym poziomie, z dość prostą kreską i stonowanymi barwami oddającymi naturę innego wymiaru. Czasem rysunki postaci wypadają słabo, ale przez większość kadrów rysunki spełniają swoje zadanie, a miejscami – szczególnie w końcówce, bardzo dobrze się uzupełnianą ze scenariuszem, potęgując klimat.

Stranger Things. Po drugiej stronie to pozycja przede wszystkim dla fanów serialu, którzy chcieliby dowiedzieć się nieco więcej o wydarzeniach przedstawianych w pierwszym sezonie. Obawiam się, że jako pozycja niezależna, czytana bez znajomości serialowej fabuły, może być pozbawiona kontekstu, a przez to częściowo niezrozumiała. Niemniej jako uzupełnienie świata i dodatkowa historia w nim osadzona sprawdza się całkiem nieźle.

Źródło: fot. Dolnośląskie

Stranger Things. Po drugiej stronie

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV