Avengers: Koniec gry - zwiastun jest oszukany? Bracia Russo trollują fanów

Twórcy Avengers: Koniec gry, bracia Russo, zasugerowali fanom, że zwiastun może zawierać oszukane sceny. Zdradzili też swój punkt widzenia na postać Kapitana Ameryki i innych, którzy w poprzedniej części nie mieli wiele scen do zagrania.

Twórcy Avengers: Koniec gry, bracia Russo, zasugerowali fanom, że zwiastun może zawierać oszukane sceny. Zdradzili też swój punkt widzenia na postać Kapitana Ameryki i innych, którzy w poprzedniej części nie mieli wiele scen do zagrania.

Michalina Reda

Michalina Reda

Avengers: Koniec gry to nadchodzący film MCU, na który fani czekają już od miesięcy. Twórcy dbają, by żadne spoilery nie wyciekły do sieci - nawet zwiastuny i materiały promocyjne utrzymywane w stonowanym tonie. Mimo zabezpieczeń, w ostatnich trailerach zobaczyliśmy kilka ważnych scen z produkcji. Teraz reżyserzy, bracia Russo, sugerują jednak, że to wszystko może być jedną wielką zmyłką.

W zwiastunie poprzedniej produkcji, Avengers: Wojna bez granic, znalazło się kilka scen, które nigdy nie trafiły do filmu. Był to zabieg celowy, a twórcy wykorzystali go z pełną świadomością. Teraz Joe i Anthony Russo sugerują, że ich chęć pogrywania z fanami wcale nie zmalała i poddają w wątpliwość autentyczność każdej ze scen zwiastuna Avengers: Koniec gry. Zapytano o to, czy i w tym trailerze wykorzystano fałszywe sceny, Anthony Russo mówi:

Może. Może to wszystko jest fałszywe. Może nie ma ani jednego prawdziwego ujęcia z filmu w tym zwiastunie?

Do słów reżysera należy oczywiście podchodzić z dystansem, jednak twórcy nie ukrywają, że zwiastun - przynajmniej w jakiejś części - rzeczywiście może być oszukany. Wszystko to ma na celu zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa przed zdradzeniem ważnych szczegółów fabularnych.

Bracia Russo w jednym z nowych wywiadów odnieśli się także do innej kwestii, która nurtowała fanów - mianowicie do tego, że w poprzednim filmie główni bohaterowie mieli tak okrojone kwestie. Kapitan Ameryka czy Czarna Wdowa pojawiali się na ekranie bardzo rzadko, co dla części fanów było zupełnie niesatysfakcjonujące. Zdaniem twórców jednak nowy film ma to wszystko zmienić. Jak mówi scenarzysta, Stephen McFeely:

W niektórych przypadkach daliśmy sobie pozwolenie, by opowiedzieć historię postaci bardziej w Końcu gry aniżeli w Wojnie bez granic. Kapitan Ameryka jest tu świetnym przykładem. Ludzie liczyli kwestie, jakie wypowiadał w poprzednim filmie i było ich może ze 20... W Końcu gry, co można już teraz powiedzieć, wychodzi do przodu i to w dużym stopniu.

McFeely kontynuuje:

To wszystko dlatego, że wiedzieliśmy, że niektórzy bohaterowie mieli ciekawsze historie już po pstryknięciu Thanosa, nie przed nim. Na przykład Cap i Natasha (...). Jednym z powodów, dla którego na oficjalnym plakacie jest tylko 13 bohaterów jest właśnie to, by poruszyć ich historie głębiej.

Avengers: Koniec gry - premiera 25 kwietnia.

Źródło: comicbook.com / zdjęcie główne: materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV