Gra o tron - George R.R. Martin o finale sezonu i różnicach względem książek

Gra o tron w telewizji dobiegła końca, ale fanów czeka jeszcze dokończenie historii przez autora orygnału, George'a R. R. Martina. Co twórca sądzi o zakończeniu serialu?

Gra o tron w telewizji dobiegła końca, ale fanów czeka jeszcze dokończenie historii przez autora orygnału, George'a R. R. Martina. Co twórca sądzi o zakończeniu serialu?

Michał Kujawiński

Michał Kujawiński

Tagi:  Gra o tron 

Fabuła Gry o tron od ostatnich 3. sezonów idzie niezależnie od książek, a twórca literackiego pierwowzoru, George R.R. Martin służył jedynie jako konsultant i współpracownik. David Benioff i D.B. Weiss, scenarzyści serialu, musieli zatem zakończyć 8. sezon według własnego uznania i nie wszystkim fanom przypadło to do gustu. Jak finał komentuje wspomniany George R.R. Martin?

Twórca od lat prowadzi swojego bloga, na którym od 1. sezonu komentuje swoje doświadczenia z serialem. W poście zatytułowanym An Ending, twórca oddał szacunek twórcom za stworzenie jednego z najliczniej nagradzanych seriali w historii oraz dziękuje obsadzie, która ożywiła bohaterów z jego twórczości.

Ostatnia noc, ostatni koncert. Po ośmiu epickich sezonach serial HBO GRA O TRON dobiegł końca. (...) Lata minęły w mgnieniu oka. Czy naprawdę mogło upłynąć dziesięć lat, odkąd mój menedżer Vince Gerardis zorganizował spotkanie w Palm w Los Angeles i po raz pierwszy usiadłem z Davidem Benioffem i D.B. Weissem na lunch, który trwał jeszcze długo po zakończeniu posiłku? Nie miałem pojęcia, tego popołudnia w Palmach, że miałem wyruszyć w podróż, która zmieni moje życie.

George R. R. Martin jest niezwykle zadowolony ze współpracy z HBO i cieszy go każda nagroda i rekord, który zdobył ten serial. Twórca na swoim blogu napisał też o różnicach w zakończeniu pisanej przez niego książki i finale 8. sezonu serialu. Możemy śmiało zakładać, że pisarz zaoferuje zupełnie inne zakończenie:

Jak się to wszystko skończy? Ciągle słyszę, że ludzie pytają. To samo zakończenie, co serial? Inne? No... tak. I nie. I tak. I nie. I tak. I nie. I tak.

W dalszej części swojej wypowiedzi autor zwrócił też uwagę, że pracuje w innym medium niż twórcy serialu i na ich obronę przemawia fakt, że mieli tylko osiem godzin na ostatni sezon. On zaś planuje wypełnić 3000 stron manuskryptu i jeśli domknięcie jego cyklu będzie wymagało dodatkowych stron i scen, będzie mógł je napisać. Będzie miał też dla czytelników wiele niespodzianek i domknie wątki postaci, które nie pojawiały się w serialu lub nie dostały swojego zakończenia. 

Są postacie, które w ogóle nie pojawiły się na ekranie, a także bohaterowie, którzy zginęli w serialu, ale w książkach nadal żyją. Więc uznałem, że czytelnicy dowiedzą się, co stało się z: Jeyne Poole, Lady Stoneheart, Penny i jej śwnią, Skahaz Shavepate, Arianne Martell, Darkstar, Victarion Greyjoy, Ser Garlan Gallant, Aegon VI i niezliczoną liczbą innych postaci. I tak, będą jednorożce... w pewnym sensie.

Czekacie jeszcze bardziej na skończenie prac przez George'a R.R. Martina? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: comicbook.com/zdjęcie główne: amteriały prasowe

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV