X-Men w komiksie jak Avengers w MCU. Wielka zagłada mutantów

Komiksowi X-Men podzielili los Avengers w MCU - co prawda za ich zagładą nie stał Thanos, ale sprawy przybrały naprawdę zaskakujący obrót.

Komiksowi X-Men podzielili los Avengers w MCU - co prawda za ich zagładą nie stał Thanos, ale sprawy przybrały naprawdę zaskakujący obrót.

UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Wygląda na to, że nie tylko Avengers w MCU przeżywają trudne chwile. Komiksowi X-Men również zostali wystawieni na najcięższą próbę, przy czym podobieństw pomiędzy obiema drużynami znajdziemy nawet więcej. Obecna seria Marvela poświęcona mutantom nazwana jest Disassembled, co już na poziomie tytułu nawiązuje do słynnej historii z 2004 roku, Avengers: Disassembled, jednej z najważniejszych pozycji XXI wieku w świecie komiksów, która na zawsze odmieniła Mścicieli. Tamta seria okazała się olbrzymim sukcesem, tak artystycznym, jak i sprzedażowym, skutecznie reanimując mocno podupadły wizerunek grupy. X-Men w chwili obecnej znajdują się w podobnym punkcie; przyszedł więc czas, by w ich komiksową rzeczywistość wprowadzić świeży, choć jednocześnie śmiertelny powiew.

Zeszyt Uncanny X-Men #10 kończy całą serię Disassembled i trzeba przyznać, że robi to w dosłownym znaczeniu tytułu. Nate Grey to biologiczny syn Scotta Summersa i Jean Grey, który imię dostał od swojego twórcy, Nathaniela Essexa - ten eksperymentował z materiałem genetycznym herosów, doprowadzając do narodzin niemalże wszechpotężnego mutanta poziomu Omega. Nate postanowił urzeczywistnić wizję wprowadzenia ekologicznego i socjologicznego raju za wszelką cenę, uznając w międzyczasie, że na drodze stoją mu właśnie X-Men. Jak sam przyzna:

Nie mogę ocalić świata. Nie wtedy, kiedy wy zawsze stoicie mi na drodze. Nie mogę stworzyć świata, do którego nadal będą należeć X-Men.

Grey nie okazał się gołosłowny i wystrzelił tak potężnymi wiązkami energii, że zmiótł z powierzchni ziemi każdego ze znajdujących się w pobliżu mutantów. Na liście jego ofiar znaleźli się więc doskonale znani Storm, Jean Grey, Archangel i Nightcrawler, a także mniej rozpoznawalne postacie, jak Frenzy czy Tempus. Po rzezi Nate dosłownie zapadł się w ziemi i sam wyzionął ducha. W dodatku na naszej planecie krąży już szczepionka, która przeciwdziała genowi X - era mutantów wydawała się dobiec końca. Zobaczcie plansze z komiksu:

Sęk w tym, że przy życiu pozostało dwóch istotnych członków X-Men - dopiero co zmartwychwstały (o jego wskrzeszeniu nie wiedzieli nawet mutanci) Cyclops i Wolverine. Nie wzięli oni udziału w pojedynku z Greyem; ostatni zeszyt serii kończy się zaś ujęciem, w którym tajemnicza osoba w czerwonych okularach czyta nagłówek na stronie tytułowej Daily Bugle: "No more X-Men", po czym drze i zgniata gazetę. Cyclops i Wolverine będą musieli więc odmienić cały świat mutantów.

Warto dodać, że po Avengers: Disassembled niemalże wszyscy zmarli herosi powrócili do życia. Z kolei w serii z 1988 roku, Fall of the Mutants, X-Men sfingowali własną śmierć.

Źródło: screenrant.com / zdjęcie główne: Marvel

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV