Projektor Acer H7850 w starciu z mroczną Grą o tron

Ceny projektorów 4K powoli stają się przystępne. Postanowiliśmy wziąć na warsztat jeden z nich, aby sprawdzić, jak poradzi sobie podczas codziennego użytkowania.

Ceny projektorów 4K powoli stają się przystępne. Postanowiliśmy wziąć na warsztat jeden z nich, aby sprawdzić, jak poradzi sobie podczas codziennego użytkowania.

Emil Borzechowski

Emil Borzechowski

Tagi:  4k 
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Obecność matrycy 4K w telewizorach dziś nie robi już na nas większego wrażenia. Producenci przerzucili się na sprzęt o tej rozdzielczości, gdyż jego produkcja jest stosunkowo tania oraz przyszłościowa. Nawet jeśli na rynku wciąż brakuje filmów i programów UHD, w dłuższej perspektywie czasowej nadawcy i producenci w końcu porzucą format FullHD.

Skoro telewizory powoli wkraczają w erę 4K, można przypuszczać, że podobną drogą podążą projektory. Niestety, ze względu na wysokie koszty produkcyjne do niedawna zakup dobrych modeli pracujących w tej rozdzielczości nie należał do najprzyjemniejszych czynności. Za sprzęt trzeba było zapłacić kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Na szczęście czasy te powoli odchodzą w niebyt – ceny projektorów 4K powoli stają się przystępne, najtańsze modele można kupić już za ok. 4500 zł. Jeśli ta tendencja utrzyma się, w przyszłości wielu kinomanów może zechcieć porzucić telewizory na rzecz projektorów, które wyświetlą ostry obraz w gigantycznym rozmiarze

Pomysł na to, aby przetestować, jak taki sprzęt sprawdzi się w zastępstwie telewizora, wpadł mi do głowy po premierze 3 odcinka 8 sezonu Gry o Tron. W sieci szybko rozpętała się nie lada wrzawa – widzowie zarzucali producentom, że nakręcili odcinek tak ciemny, że nie da się go oglądać. Postanowiłem przyjąć wyzwanie, wziąć na warsztat przyzwoity projektor i sprawdzić, jak poradzi sobie z tym ekstremalnym zadaniem. HBO nie nadaje co prawda serialu w 4K, ale postanowiłem upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony sprawdzić możliwości projektorów 4K, z drugiej zaś ich potencjał w starciu z ultraciemnymi produkcjami.

Mój wybór padł na model Acer H7850, za który jeszcze do niedawna trzeba było zapłacić kilkanaście tysięcy złotych, a dziś można upolować go w sieci za mniej niż dziewięć tysięcy. To wciąż sporo, w tej cenie bez problemu kupimy niezły telewizor. Ale chciałem znaleźć urządzenie charakteryzujące się jak najwyższą jasnością oraz wskaźnikiem kontrastu, aby feralny odcinek Gry o tron wyglądał możliwie jak najlepiej.

Mały i niepozorny

Zanim opowiem o tym, jak Acer poradził sobie z tym arcytrudnym wyzwaniem, przyjrzyjmy się, co tak właściwie ma nam do zaoferowania. Sprzęt zapakowano w poręczną torbę, w której zmieścimy zarówno H7850, jak i całe okablowanie. Acer ma stosunkowo niewielkie gabaryty jak na gadżet tej klasy, dzięki czemu będzie łatwy do przenoszenia. Docenią to zwłaszcza te osoby, które traktują projektor jako alternatywę dla telewizora i często zmieniają miejsce rzutowania obrazu.

Tuż po odpakowaniu urządzenia w oczy rzucił mi się pierścień zoom umieszczony na osi układu optycznego. Dzięki niemu można powiększyć materiał źródłowy 1,6-krotnie, co pozwoli łatwiej wyświetlić treści w dużym rozmiarze. Jednak nie ma co się łudzić, że dzięki tej funkcji sprzęt umożliwi oglądanie 13-calowych filmów, jeśli tylko nieznacznie oddalimy go od ściany. To nie jest projektor krótkiego rzutu, aby rozciągnąć obraz na 3,5-metrową ścianę, musiałem oddalić go na ok. 4 metry.

Z tyłu obudowy znajdziemy szereg najpopularniejszych portów: Ethernet, HDMI, HDMI 4K, RS – 232C, wejście i wyjście D-Sub, USB oraz wejście i wyjście audio 3,5 mm. Całkiem nieźle, chociaż do pełni szczęścia zabrakło mi tu modułu bezprzewodowego przesyłania obrazu. W projektorze sprzedawanym w dniu premiery za przeszło 10 tysięcy złotych dobrze byłoby otrzymać go w standardzie.

W górnej części obudowy umieszczono niewielkie, bardzo przydatne pokrętło, którym wyregulujemy położenie obrazu w osi pionowej. Zakres ruchu jest niewielki, wynosi tylko 15%, ale w większości przypadków powinno to wystarczyć, aby prawidłowo wyregulować wysokość obrazu. Niestety, nie ma tu pokrętła to korekty zniekształceń trapezowych, dlatego prawidłowe proporcje ekranu trzeba ustawić, odpowiednio skręcając i rozkręcając nóżki urządzenia. Mało intuicyjne rozwiązanie.

Porozmawiajmy teraz o najważniejszej funkcji, czyli trybie 4K. Sercem urządzenia jest system projekcji DLP opracowany przez inżynierów Texas Instruments. Funkcjonuje on w oparciu o układ DMD składający się z mikroskopijnych luster, które odbijają promienie światła, w ten sposób wyświetlając obraz. I w tym miejscu warto wspomnieć, że choć producent podaje, że Acer pracuje w 4K, rzeczywista rozdzielczość układu DMD wynosi 2716x1528. Co oznacza, że wyświetla o połowę mniej pikseli niż wynosi standard UHD. Czy producent wprowadza nas zatem w błąd? Nie, gdyż obraz w wyższej rozdzielczości tworzony jest poprzez błyskawiczne zmiany położenia luster i nakładanie jednego obrazu na drugi. Zmiany te zachodzą tak szybko, że są niezauważalne dla ludzkiego oka, a finalny materiał, który dociera do mózgu odbiorcy, ma rozdzielczość 4K. I nie jest to tylko chwyt marketingowy: sprzęt zdobył certyfikat 4K Ultra HD wydawany przez Consumer Technology Association.

Rozpoczynamy projekcję

Już po włączeniu projektora miło się zaskoczyłem, gdyż kultura pracy urządzenia okazała się być więcej niż zadowalająca. W trybie Eco, kiedy sprzęt stoi daleko od widza, niemal nie zarejestrujemy działania systemu chłodzenia. A nawet jeśli odpalimy go z pełną mocą, to po rozkręceniu dźwięku ścieżka audio z łatwością zagłuszy wentylator. Sztuczka z przesuwaniem układu DMD, aby uzyskać ostry obraz 4K, działa jak należy. Filmy cieszą oko wysoką ostrością, a w dobrych warunkach oświetleniowych – tj. przy prawidłowo zaciemnionym pomieszczeniu – filmy stają się tak jasne, że momentami aż rażą w oczy.

W skromnym menu systemowym znajdziemy funkcję HDR, jednak odradzam korzystania z niej. Przekłamuje barwy do tego stopnia, że obraz robi się niestrawny, jeśli włączymy go podczas oglądania filmów nieprzystosowanych do tego trybu. Ale nawet jeśli nie aktywujemy go, czasami zauważymy, że projektor przepali obraz. W scenach charakteryzujących się dużą rozpiętością tonalną zdarza się, że jasne elementy świecą nienaturalnym blaskiem. Irytuje to zwłaszcza w przypadku refleksów na skórze bohaterów, które wyglądają tak jak rozżarzony do białości kawałek metalu. Na szczęście takie przekłamania zdarzają się sporadycznie.

Acer ma jedną, ogromną zaletę: świeci z taką mocą, że nawet w trakcie dnia można w miarę komfortowo oglądać na nim filmy bez zaciemniania pomieszczenia. Obraz rzutowałem na ścianę umiejscowioną naprzeciwko okna, w związku z czym w pogodne dni padały na nią ostre promienie słońca. Większość projektorów w takich warunkach polegnie, ale H7850 poradził sobie z tym zadaniem zaskakująco dobrze. Fakt, ciemniejsze sceny były mocno wyblakłe, ale i tak dało się dostrzec, co się w nich dzieje. Zasłonięcie rolet pozwalało dodatkowo zwiększyć komfort oglądania.

Z tak pozytywnym nastawieniem zdecydowałem, że czas sprawdzić Acera w warunkach skrajnie ekstremalnych. Zalogowałem się do HBO GO i odpaliłem niesławny odcinek Gry o tron. I tak jak się spodziewałem, to było już zbyt dużo dla H7850 . Sprzęt nie radzi sobie z tak ekstremalnie ciemnym obrazem za dnia, co najlepiej widać na poniższej galerii, w której zestawiłem kadry z wprowadzenia do czwartego sezonu Lucyfera z kilkoma scenami z Gry o tron.

Zastosowanie ekranu projekcyjnego zamiast ściany nie rozwiązało problemu. Ten odcinek po prostu nie nadaje się do oglądania na projektorze przy niekorzystnych warunkach oświetleniowych. Od początku miałem poważne wątpliwości, czy Acer będzie w stanie za dnia dobrze oddać to, co działo się w tym odcinku. Na szczęście jeśli dobrze zaciemnimy pomieszczenie albo będziemy korzystać z projektora po zmroku, problem ciemnych kadrów zniknie. Kolory nocnych ujęć nabiorą głębi, a czarne fragmenty obrazu nie będą nadmiernie rozświetlone. Pochwały należą się także za to, jak sprzęt radzi sobie ze skalowaniem obrazu – nawet na przeszło stucalowym materiale nie widać pojedynczych pikseli, a obraz jest ostry.

Na poniższych zdjęciach widać, jak prezentują się kadry z LucyferaGry o Tron po zmroku, bez zasłoniętych rolet, w stosunkowo niewielkim rozmiarze. W takich warunkach oglądanie Gry o Tron było czystą przyjemnością. Wszystkie sceny były dobrze widoczne i nie odniosłem wrażenia, że obraz był zbyt ciemny.

Z dźwiękiem w H7850 też nie jest najgorzej, zintegrowane głośniki mają wystarczający zapas mocy, aby zagłuszyć system chłodzenia i wypełnić całe pomieszczenie donośnym dźwiękiem. Nie licz jednak na żaden cud – ścieżka audio jest równie płaska co ta odtwarzana za pośrednictwem głośników w płaskim telewizorem. Jeśli marzą ci się kinowe brzmienia – od razu podłącz do Acera porządny zestaw audio, który będzie w stanie zadudnić z odpowiednią mocą.

Sprzęt nie dla wszystkich

W końcu nadszedł czas, aby odpowiedzieć na najważniejsze pytanie tego artykułu: dla kogo stworzono ten projektor?

W tym miejscu jeszcze raz powtórzę to, co napisałem przy okazji testu feralnego odcinka: jak na tę półkę cenową, mamy tu do czynienia z urządzeniem, które zaskakująco dobrze radzi sobie z wyświetlaniem obrazu przy niekorzystnych warunkach oświetleniowych. Za dnia odpalałem na nim najróżniejsze filmy i seriale, pracowałem z tekstem i zamawiałem jedzenie przez internet. W większości przypadków nie miałem najmniejszego problemu z dostrzeżeniem tego, co wyświetla się na ścianie. A jeśli natrafiłem na wyjątkowo ciemną produkcję – zasłonięcie rolet wystarczyło, aby obraz stał się czytelny.

Nie omieszkałem zaprosić także znajomych, aby rozegrać kilka partii w proste, imprezowe gierki. Wspólne gotowanie w Overcooked 2 okazało się niezwykle satysfakcjonującą zabawą, ale granie w Rocket League nie było tak komfortowe jak na telewizorze. Kilka pierwszych minut rozgrywki poświęciliśmy na przyzwyczajenie się do input laga przekraczającego 50 ms. Miłośnicy szybkich gier akcji powinni postawić na projektor, który charakteryzuje się nieco mniejszym input lagiem.

Acer H7850 działa bardzo cicho, świeci z dużą mocą i jest tak kompaktowy, że przenoszenie go z miejsca na miejsce nie będzie dla ciebie problemem. Jedynie najbardziej wymagający kinomani mogą poczuć lekki niedosyt, kiedy uświadomią sobie, że Acer od czasu do czasu lubi przekłamać kolory. Ale jeśli szukasz projektora 4K o dużej jasności, który sprawdzi się zarówno podczas oglądania filmów za dnia, jak i w nocy, zakup tego modelu może okazać się dobrym pomysłem.

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV