BH90210 - sezon 1, odcinek 2 - recenzja

BH90210 w kolejnym odcinku wyraźnie traci impet i nostalgię z premiery sezonu. Czegoś w tym brakuje.

Ocena recenzenta:
5/10

BH90210 w kolejnym odcinku wyraźnie traci impet i nostalgię z premiery sezonu. Czegoś w tym brakuje.

Adam Siennica
Adam Siennica
Tagi:  bh90210 

BH90210 opiera się na nostalgii, która zaczyna być przytłaczana przez przeciętnej jakości historię. Jasne, ona jakoś działa i jak ktoś lubił oryginał, będzie czerpać przyjemność z oglądania tej grupki znów na ekranie. Drugi odcinek jednak marnuje w sposób spektakularny potencjał tej obsady, dając zbyt dużo wątków mdło i nieciekawie prowadzonych. Zwłaszcza że cały odcinek jest niezwykle schematyczny fabularnie i banalny w treści.

Całość opiera się na zachęcaniu wszystkich do wzięcia udział w spotkaniu w sprawie rebootu Beverly Hills, 90210. Ważne, że twórcy nie ignorują faktu powstania serialu 90210, który doczekał się pięciu sezonów, bo mamy wzmiankę o "kolejnym" reboocie. Jednak cały schemat szybko się nudzi - wszyscy mówią: nie, by potem coś zmieniło ich zdanie, więc Tori wygrywa i przekonuje ich, dając im wszystko, czego chcą. To buduje wrażenie, że BH90210 idzie podobną drogą - chcą widzom dać wszystko, a tak naprawdę nie dają nic. 

Gdzieś w tych historiach drzemią ciekawe wątki, które są dość nieumiejętnie rozwijane. Intryga z problemami małżeńskimi Jasona, tajemniczy dzieciak stalkujący Briana, rozwód Iana, problemy z córką Jenny, kłopoty z mężem Tori - trochę tego jest, ale wszystko zarysowane powierzchownie, a tym samym niewykorzystywany jest potencjał komediowy i dramatyczny historii pobocznych. Jest tego dużo i to wszystko gdzieś zaczyna przytłaczać jakąś esencję tego, czym ten serial miał być. Skoro miało być to humorystyczne spojrzenie na różne aspekty branży telewizyjnej i ich życia w krzywym zwierciadle, to gdzie ten humor i satyra? W porównaniu do Odcinków nowe BH90210 zaczyna tracić na jakości.

Bh90210 ma wciąż potencjał do wykorzystania i choć niektóre poruszane wątki są ciekawe i warte czasu, całość zaczyna tracić swój sens. Brak w tym pazura i trudno tak naprawdę powiedzieć, jak należy ten serial traktować. Czy to komedia? Bardziej dramat? Bo ani jedno, ani drugie nie działa na 100%. 

Źródło: zdjęcie główne: Shane Harvey/FOX

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV