Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

 

Into the Badlands: Kraina bezprawia (2015)

Into the Badlands

Śr. ocena 8.1

Znasz ten serial? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Trailery i materiały video

Into the Badlands - trailer

Najnowsza recenzja redakcji

Into the Badlands: Kraina bezprawia z serialu dobrego stała się w tym sezonie produkcją świetną. Czy finał mid-season trzyma ten poziom?

Jeśli miałbym skwitować najnowszą podróż do Krainy bezprawia jednym słowem, to byłby to po prostu wykrzyknik, zwykłe, krótkie WOW! Patrząc na to, co było do tej pory w 3. sezonie, spodziewałem się co prawda czegoś spektakularnego na finał mid-season, ale to, co zaserwowali nam twórcy, przeszło wszystkie moje oczekiwania.

Już na samym starcie mamy pojedynek Sunny’ego i M.K. i o Bogowie, jeśli nie jest to najlepsza walka jeden na jednego w tym sezonie. Głównie dlatego, że wszelkie wire-fu są tutaj ograniczone do minimum, zaś my mamy okazję podziwiać rzeczywiste umiejętności aktorów, a te są niemałe. Nieco więcej sznurków znajdziemy już w samej kulminacyjnej walce między siłami Wdowy i Chau, ale i tak pokaz sieczki, jaką urządzają Moon i Tilda, to czysty balet ostrzy i krwi. A ta leje się gęsto i twórcy nie szczędzą nam jej kałuż i rzek. Bitwa jest po prostu niesamowita i, znów w tym sezonie, na skalę w serialu dotychczas nam nieznaną.

Same przygotowania do tego monumentalnego starcia to także okazja dla pokazania, jak bardzo bohaterowie zmienili się w tym sezonie. Mam wrażenie, że dużo bardziej niż przez dwa poprzednie, jednak nie ma tu nic na siłę, wszystko daje poczucie autentyczności. Dla mnie osobiście obserwowanie, jak wracają dawno zagrzebane popiołem żary uczuć między Minervą a Gaiusem i Nathanielem a Lydią, daje nadzieję na to, że gdy ta wojna dobiegnie wreszcie końca, a obóz Wdowy zwycięży, będą nim rządzić dużo mądrzejsi i dojrzalsi ludzie niż Ci, którzy ją zaczęli.

Jednak wygrać nie będzie łatwo, gdyż o ile Chau nie stanowi już zagrożenia, to jednak ono dalej jest i to dużo mocniejsze niż do tej pory. Zresztą dowodem tego jest sam fakt, że Mistrzyni przybyła, by zwrócić Wdowie jej Dar. Momentami zresztą mam wrażenie, że wszystko to, przez co Minerva przeszła, było rodzajem próby przed tą ostateczną rozgrywką. Która to właśnie nadeszła wielkimi krokami, przede wszystkim dzięki Sunny’emu, choć ja osobiście go nie winię, został mu przecież na świecie tylko Henry i jestem w stanie sympatyzować z jego desperacją, by go ocalić.

Jedyne dwa zarzuty, jakie mam do tego odcinka, to brak wytłumaczenia nieobecności Lily, a właściwie nagłe ucięcie jej wątku, oraz cliffhanger, jakim uraczyli nas twórcy. Ale prawda jest taka, że robi on to, co powinien każdy porządny cliffhanger. Zostawia nas na krawędzi fotela.

Pokaż całą recenzję

Obsada

Sezony

Sezon 1:

Sezon 2:

Sezon 3:

 

 

Powiązane Artykuły

Wielu autorów
-

Wiedźmin – obsada serialu Netflixa. Kto jest kim?

Obsada Wiedźmina ujawniona. U boku Henry'ego Cavilla w serialu The Witcher Netflixa pojawia się m.in.…

Aleksander Mazanek
weekend
-

Dyplomacja jest jej bronią – rozmawiamy z Orlą Brady z serialu Into The Badlands

Niedawno miałem okazję odbyć rozmowę z Orlą Brady, gwiazdą Into the Badlands: Krainy Bezprawia. Ta…

Wiktor Fisz
-

Amazon Prime Video – przegląd oferty

Podczas gdy Netflix próbuje zdominować rynek, Showmax wypracować sobie markę, a HBO GO zaskoczyć ofertą,…

Adam Siennica
weekend
-

[Na planie] Adam Siennica, Hap i Leonard w Atlancie – mieście Avengers

W listopadzie 2017 roku miałem okazję wybrać się na plan 3. sezonu serialu Hap i…

Co o tym sądzisz?