James Cameron chciał pobić Weinsteina… Oscarem. I to nie za molestowanie
Okazuje się, że prawie 20 lat temu w czasie ceremonii rozdania Oscarów James Cameron chciał pobić Harveya Weinsteina za pomocą swojej statuetki.
Okazuje się, że prawie 20 lat temu w czasie ceremonii rozdania Oscarów James Cameron chciał pobić Harveya Weinsteina za pomocą swojej statuetki.

James Cameron udzielił wywiadu dla Vanity Fair, w którym wspomina, że w trakcie ceremonii rozdania Oscarów w 1998 roku był bliski pobicia Harvey Weinstein za pomocą swojej statuetki. Tego wieczoru prawdziwe triumfy święcił Titanic w reżyserii Camerona. W trakcie jednej z przerw w uroczystości filmowiec zauważył producenta i wdał się w nim kłótnię, która lada moment miała przerodzić się w rękoczyny. Cameron wspomina:
Okazuje się jednak, że nie chodziło o niewłaściwe zachowanie Weinsteina w stosunku do kobiet. Cameron wychodził z założenia, że studio Miramax, któremu przewodził producent, w niezwykle bezwzględny sposób potraktowało pracę jego przyjaciela, Guillermo del Toro, na planie filmu Mutant.
Del Toro wspominał swego czasu, że tworzenie tej produkcji było dla niego najgorszym czasem w latach 90. zaraz obok porwania jego ojca. Miał on ścierać się ze studiem na wielu płaszczyznach, wykłócać się o nazwiska członków obsady czy o scenariusz. Był to pierwszy projekt del Toro realizowany w USA - po latach reżyser przyznawał, że po jego ukończeniu chciał na zawsze zerwać swoje stosunki z Hollywood.
Źródło: Vanity Fair / zdjęcie główne: entertainment.ie



naEKRANIE Poleca
ReklamaKalendarz premier seriali
Zobacz wszystkie premieryDzisiaj urodziny obchodzą
ur. 1965, kończy 60 lat
ur. 1979, kończy 46 lat
ur. 1987, kończy 38 lat
ur. 1960, kończy 65 lat
ur. 1983, kończy 42 lat

