Twórca Czarnego lustra do narzekających na Bandersnatch: Spier****jcie

Charlie Brooker, twórca serialu Czarne lustro, skomentował reakcje fanów na nowy film Bandersnatch. Odnosząc się do widzów, którzy skrytykowali tę produkcję, nie przebierał w słowach.

Charlie Brooker, twórca serialu Czarne lustro, skomentował reakcje fanów na nowy film Bandersnatch. Odnosząc się do widzów, którzy skrytykowali tę produkcję, nie przebierał w słowach.

Charlie Brooker to twórca świetnie ocenianego i nowatorskiego serialu Black Mirror, w ramach którego z końcem roku wydano film Black Mirror: Bandersnatch. Produkcja jest o tyle ciekawa, że wymaga aktywności ze strony widza - Bandersnatch to film interaktywny, w którym to widz podejmuje decyzje za głównego bohatera przy pomocy kliknięcia myszy.

Bandersnatch spotkał się z różnymi opiniami ze strony widzów - od pełnych zachwytów po te mniej entuzjastyczne. Teraz do tych reakcji odniósł się sam Brooker, który rozmawiał na ten temat z The Huffington Post. I o ile jest świadomy tego, że fani mieli różne oczekiwania wobec tej produkcji, nie przebiera w słowach komentując tych, którzy na nią narzekali. Jak mówi:

To jest całkiem interesujące, że różni ludzie różnie reagują, w zależności od swoich prywatnych doświadczeń i oczekiwań. Niektórzy się przejmują i mówią: "Niech to, jestem w tym beznadziejny", a wtedy komentujesz: "Nie, nie, w porządku, my to zbudowaliśmy właśnie tak, żebyś na jakimś etapie poległ. Próbujemy sprawić, żebyś poległ kilka razy, tak, żebyś musiał wracać i robić te rzeczy ponownie, to jest w pewnym sensie elementem tej historii". Są też ludzie, którzy mówią: "Ja nie chcę podejmować decyzji. Nie chcę robić żadnej z tych rzeczy". Cóż, w takim razie spier***aj, zajmij się czymś innym. I wreszcie są też ludzie, którzy mówią: "Eee, to jest zbyt proste jak na grę" albo "w grach coś takiego pojawiało się już wcześniej" - ale pamiętajmy, że to nie jest gra, to jest film na platformie streamingowej. Doskonale wiem, czym jest gra komputerowa, dzięki.

Brooker kontynuuje:

Niektórzy ludzie oczekują tylko, że opowie im się jedną historię, ale to jest zaprojektowane tak, by doświadczyć ich wielu, by w ten sposób pojąć całość. Nie zakładamy, że obejrzysz wszystkie zakończenia, po prostu im więcej ich zobaczysz, tym lepsza zabawa.

Co myślicie o słowach Brookera i do której z wymienionych przez niego grup widzów należycie? Dajcie znać w komentarzach.

Czarne lustro: Bandersnatch - film jest dostępny na platformie Netflix.

Źródło: comicbook.com / zdjęcie główne: materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV